Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS gada głupoty o budżecie

25 czerwca 2009, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
PiS gada głupoty o budżecie
Inne
PiS, gdy rządził, miał dobrą koniunkturę, ale nie zrobił nic. My teraz nie włączymy maszyny i nie dodrukujemy pieniędzy. Jeżeli opozycja cieszy się dziś z tego deficytu, to ja pytam ich: czy na pewno są z tego kraju? - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Mirosław Drzewiecki, minister w rządzie PO-PSL.


To nie tak. Chodziło o to, by poczekać do połowy roku, by ocenić, jaka korekta budżetu będzie potrzebna, tak by nie robić tego na wariata. Teraz mamy już dane majowe, zaraz będą czerwcowe i jest korekta. Ona była tak naprawdę zapowiadana od dawna. Od dawna przecież wiadomo, że sytuacja jest dosyć trudna choć na tle innych gospodarek w Polsce i tak jeszcze mało bolesna.


Katastrofy nie ma! To jest zwiększenie deficytu o 9 mld zł, czyli na poziom z budżetów kilku poprzednich lat z rzędu. Naturalnie to nie jest kierunek pożądany przez nas, bo nie chodzi o to, by na wyrost się zadłużać, ale taki kierunek został wymuszony przez sytuację.


Mówienie, że chodziło o wybory jest naiwne. Mieliśmy w lutym nowelizować budżet, kiedy nie było danych?


Bo minister Rostowski rozważał różne warianty w zależności od tego, ile by brakowało pieniędzy. I dla niego optymalne miało być rozwiązanie, by utrzymać deficyt na poziomie 18 mld i ciąć wydatki. Z jego punktu widzenia konserwatywnego księgowego byłoby to rozsądne. Natomiast jest cały szereg wydatków, których nie warto ciąć, bo np. to kwestia potrzeb społecznych, dlatego się podwyższyło deficyt.


Nie, to tylko spekulacje. Spekulować sobie może każdy.


Stefan Niesiołowski z całym szacunkiem, ale jednak nie prowadzi polityki gospodarczej.


Ja jestem przeciwnikiem podwyższania podatków generalnie i uważam, że to byłaby ostateczność. A przy tym wierzę, że sytuacja się pomału stabilizuje.


Nie. Ja bym jako członek PO źle się z tym czuł, dlatego uważam, że takiego wariantu nie będzie. Jest zresztą kilka instrumentów, by uzyskać większe wpływy do budżetu. Podatki są jednym z nich, ale mamy jeszcze np. akcyzę na alkohol, tytoń.


Jeśli już to tak, ale na razie jest to tylko gdybanie w zależności od tego, co będzie z tym kryzysem. Nie możemy się nerwowo zachowywać. Ponadto są jeszcze oszczędności na administracji.


Tak, można jeszcze kosztem przesunięcia pewnych inwestycji, zadań w czasie. Sam wnikliwe przeglądam budżet mojego resortu i patrzę sobie na inne niż priorytetowe inwestycje, np. te przedsięwzięcia rządowo-samorządowe.


Nie. Odziedziczyliśmy zresztą budżet, który właśnie tylko z powodu obniżenia składki rentowej ma mniej wpływów o 14 mld zł. Patrząc na dzisiejszy deficyt, warto pamiętać, że gdyby nie ta decyzja, on dziś o tyle byłby mniejszy.


Nie, nie. VAT w Polsce jest i tak wysoki. To jest oczywiście główne źródło dochodów do budżetu, ale dziś po raz pierwszy od wielu lat mamy dodatni bilans wymiany handlowej, więcej eksportujemy, niż importujemy i to jest bardzo korzystne dla gospodarki.


Nie bardzo widzę związek. Dla sondaży Platforma miałaby fałszować księgi państwowe?


Nie tam. Wszyscy wiedzą, że Łotwa jest na granicy bankructwa, że cała Europa ma bardzo duże trudności. Polacy mają świadomość, że w Polsce też jest kryzys, ale jego dolegliwość jest znacznie mniejsza.


To jest głupie gadanie. PiS miał dobrą koniunkturę i mógł zrobić wtedy kilka dobrych rzeczy, ale nie zrobił nic. My teraz nie włączymy maszyny i nie dodrukujemy pieniędzy. Jeżeli opozycja się cieszy z tego deficytu dziś, to pytam ich: czy na pewno są z tego kraju?


My nigdy nie mówiliśmy, że nie będzie brakować pieniędzy.


Zawsze trzeba robić swoje. Nikt nie wykluczy takiej możliwości, że sytuacja się zmieni, że w 2010 roku np. będą inne kryteria wstąpienia do Unii Walutowej. Proszę popatrzeć, jakie deficyty w tym roku mają inne kraje. Wszędzie są wyższe od planowanych nawet 6, 7, 8 proc. W Niemczech prognozowany jest najwyższy w historii: 86 mld euro! Rezygnować więc nie ma co.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj