Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polska nie jest izolowana"

13 października 2007, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kanclerz Niemiec Angela Merkel rozpoczęła ostateczną batalię o eurokonstytucję - pisze DZIENNIK. "Nasze stanowisko pozostaje niezmienne" - mówi Marek Cichocki, reprezentujący Polskę w pracach nad nowym traktatem UE

Anna Widzyk: Niemiecka kanclerz Angela Merkel rozpoczyna kolejną ofensywę w sprawie eurokonstytucji. Czy polscy negocjatorzy także będą teraz mocniej forsować polskie postulaty?
Marek Cichocki:
Rzeczywiście po wyborach prezydenckich we Francji rozmowy o nowym traktacie wyraźnie przyspieszyły. My również staramy się rozmawiać ze wszystkimi państwami UE, ale najwięcej czasu poświęcamy tym, którzy z różnych powodów bardziej wsłuchują się w nasze argumenty. Są to także kraje zaliczane do grona przyjaciół konstytucji UE.

Na przykład Hiszpania?
Między innymi. Ale jest też wyczuwalna wspólnota poglądów między Polską a niektórymi krajami skandynawskimi.

Dochodzą nas słuchy, że Polska łagodzi swoje stanowisko w sprawie jednego z najważniejszych postulatów: zmiany zapisanego w eurokonstytucji systemu głosowania, tzw. metody podwójnej większości na taki, który zapewniłby równy wpływ obywateli UE na podjęte decyzje. Czy jesteśmy bardziej elastyczni?
Mam wrażenie, że nasze stanowisko pozostaje niezmienne. Dla nas warunkiem rozpoczęcia prac nad traktatem UE w ramach tzw. konferencji międzyrządowej jest zapis, że przedmiotem tych rozmów będzie m.in. system głosowania w Radzie UE.
Nie sądzę, byśmy byli osamotnieni w tej kwestii. Część państw wykazuje dla nas zrozumienie, ale mamy też wyraźnego sojusznika - Czechy.

Pojawiły się jednak propozycje mające skłonić Polskę do zmiany stanowiska, np. propozycje korzystniejszych zapisów dotyczących możliwości blokowania decyzji.
Zapewne do ostatniej chwili będziemy otrzymywać takie propozycje i je rozważać. Ale na razie nie są one poważne.

Jednym z polskich postulatów było też uwzględnienie tradycji judeo-chrześcijańskich w nowym traktacie...
Dwukrotnie już zderzyliśmy się z niezrozumiałym oporem w tej sprawie. Żadne racjonalne argumenty nie były w stanie go przezwyciężyć. Oznacza to, że albo UE może zgodzić się na preambułę traktatu z chrześcijaństwem, albo nie jest gotowa, by mieć jakąkolwiek preambułę.


Marek Cichocki reprezentuje Polskę w obecnych pracach nad nowym traktatem UE
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj