Konferencja prasowa Leppera odbywa się w permanencji, z przerwą na spanie i siusiu. Jesteśmy dość niezamożnym krajem i nie wiem, czy aby na pewno stać nas na tyle Leppera. Może powinniśmy sobie zostawić trochę Leppera na później, jak się już wzbogacimy wszyscy, łącznie z lekarzami i pielęgniarkami i nie będziemy mieli większych problemów. Wtedy pogodnie zniesiemy lepperyzację życia publicznego.
Ale na razie nastąpiło stanowczo zatrucie środowiska naturalnego Polaków nadmiarem Leppera, zanim nie będzie za późno, zanim Lepper nadmuchany do monstrualnych rozmiarów nie uniesie się w przestworza przy chóralnym śpiewie Samoobrony: Nasz Jędrek płynie ponad trony, a kolor jego jest czerwony, bo na nim utoczona krew. Krew Lepperowi utoczyli naturalnie oprawcy z CBA pod wodzą mistrza katowskiego Kamińskiego.
Przy takich nastrojach prolepperowskich, jakie dziś panują, spodziewam się lada chwila powstania Komitetu Obrony Leppera, w skrócie KOL. Takiego odpowiednika KOR czasów nowego despotyzmu, zamordyzmu, zbrodniczego reżimu i łamania praw człowieka. Taka społeczna, spontanicznie powołana organizacja ludzi wrażliwych na krzywdę musi się w końcu pojawić i wziąć w obronę Leppera katowanego na ścieżce zdrowia złożonej z konferencji prasowych i wywiadów.
Toż to trzeba mieć żelazny organizm, aby wytrzymać te tortury, które są wszak zakazane konwencjami międzynarodowymi. Można przecież wykazać, że pozbawianie kogokolwiek funkcji wicepremiera pod błahym pretekstem udziału, albo tolerowania korupcji jest łamaniem praw boskich i ludzkich. Nie darmo przecież autorytety wykazują już od dawna, że IV RP jest bardziej okrutna i bezwzględna niż PRL, a Centralne Biuro Antykorupcyjne gorsze od Służby Bezpieczeństwa.
Warto by też pomyśleć o wszczęciu buntu ludowego. Strajk generalny w obronie Leppera, masowe głodówki w kościołach to są właściwe formy protestu, na czele którego stanąć powinno SLD. A reżim Kaczyńskich będzie bezradny - nie może zagrozić obcą interwencją. No, chyba że do strajku przystąpią Polacy, którzy wyjechali do Wielkiej Brytanii.
Tamtejsza gospodarka może tego nie wytrzymać i w internacjonalistycznym odruchu rząd Jej Królewskiej Mości może przysłać w sukurs Kaczyńskim, jeśli nie gwardię szkocką, to przynajmniej kibiców piłkarskich. Może być gorąco. Już teraz warto się zaopatrzyć w mydło, świece i zapałki. Nadciąga burza dziejowa.