Kamila Wronowska: SLD chce przyśpieszonych wyborów czy nie?
Wojciech Olejniczak: Chcemy.
To dlaczego wczoraj Ryszard Kalisz na konferencji mówił, że najlepszym rozwiązaniem będzie wniosek o konstruktywne wotum nieufności?
Bo po pierwsze chcemy wyborów. A jeśli nie będzie większości na skrócenie kadencji Sejmu, wtedy złożymy konstruktywne wotum nieufności.
Przecież wybory mają być na jesieni. Tak mówił w czwartek Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem.
To nie jest tak, że za nas będzie decydował Donald Tusk o tym, jak będziemy głosowali. Jeszcze nie zapadła żadna decyzja. Nas interesują wszystkie okoliczności związane z porozumieniem
między Tuskiem a Lechem Kaczyńskim, co Platforma uzyskała. Nie wiemy, czy PO rzeczywiście odstępuje od powoływania teraz i w przyszłości komisji śledczych, by wyjaśnić okoliczności
funkcjonowania służb specjalnych i wymiaru sprawiedliwości. My odstąpić od tego nie możemy. Nas interesuje też to, by kampania wyborcza przebiegała w sposób rzetelny i merytoryczny. Trzeba
wyeliminować z kampanii wyborczej udział służb specjalnych. I pytanie jest takie, czy Tusk w ogóle o tym z prezydentem rozmawiał. Bo jeżeli nie, zrobił poważny błąd. W pakiecie prac,
które powinien zrobić Sejm przed wyborami, powinna być zamiana regulaminu, tak by komisja ds. służb specjalnych zyskała większe uprawnienia. Parlament musi mieć większy nadzór nad
służbami. To w przyszłości będzie służyło każdej opozycji.
Obawia się pan, że służby specjalne będą mieszać się do kampanii wyborczej?
To nie jest obawa. To jest pewność niemal stuprocentowa. Służby specjalne są zaangażowane w działania polityczne. O tym mówi na przykład Janusz Kaczmarek, czyli urzędnik najwyższego
szczebla związany z Jarosławem Kaczyńskim. Więc to jest fakt. I trzeba się temu przeciwstawić.
Służby specjalne będą szkodzić w kampanii SLD?
Nie. My się boimy o wszystkich: o dziennikarzy, o polityków. Nie myślimy o jednaj opcji politycznej.
A jak pan myśli, co ustalono na spotkaniu Tuska z prezydentem? Może SLD boi się, że dogadali się co do koalicji PO – PiS?
Jaka będzie koalicja, zdecydują wyborcy. Najprawdopodobniej po wyborach dojdzie do takiej koalicji. Ale dla nas jest to sprawa drugorzędna. Mnie bardziej interesuje wszystko, co jest związane z
bieżącą sytuacją polityczną. Interesują nas szczegóły tego porozumienia. Najważniejsze jest to, by przeprowadzić w normalny sposób wybory.
Wierzy pan, że 21 padziernika będą wybory?
Tusk deklaruje, że na początku września zostanie przegłosowany wniosek o skrócenie kadencji Sejmu. Zobaczymy, jakie będą deklaracje PiS w tej sprawie.
Co jest lepsze dla SLD: skrócenie kadencji czy konstruktywne wotum nieufności?
Skrócenia kadencji Sejmu chcemy od wielu miesięcy. I do tego doprowadzimy.
A może Tusk pokrzyżował pana plany?
Moje plany?
Tak. W środę pan zadeklarował, że może pan stanąć na czele rządu, jeśli zostałby przegłosowany wniosek o konstruktywne wotum nieufności. A jak dojdzie do wcześniejszych wyborów
i jeśli wierzyć sondażom, LiD ich nie wygra, a pan nie zostanie premierem.
Rozmawianie o tym, co by było, gdyby było, nie ma znaczenia. Moim celem jest doprowadzić do jak najszybszych wyborów. To jest mój plan, więc na razie nie został pokrzyżowany. My
przygotowujemy się do wyborów. Będziemy walczyć o zwycięstwo.
_____________________________________________________________________________
Wojciech Olejniczak jest wicemarszałkiem Sejmu i szefem SLD