Dziennik Gazeta Prawana logo

Emocje wokół nadzoru właścicielskiego

25 stycznia 2011, 07:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dzięki nowej ustawie o nadzorze spółki Skarbu Państwa mogą działać jak prywatne - pisze Cezary Banasiński

Koncepcja zmian w zasadach nadzoru właścicielskiego nad spółkami z udziałem Skarbu Państwa ponownie stała się przedmiotem rozbieżnych poglądów polityków. Może to opóźnić wprowadzenie nowych zasad, których celem ma być zapewnienie przejrzystości i obiektywizmu w procesach naboru kadr do kluczowych z punktu widzenia gospodarki spółek. Chodzi też o wdrożenie w pełni rynkowych reguł zarządzania spółkami z udziałem Skarbu Państwa, a tym samym rynkowych reguł oceny pracy ich statutowych organów. Projekt wpisuje się w efekcie w europejską tendencję traktowania spółek z kapitałem publicznym i oceny ich funkcjonowania na rynku w sposób identyczny jak podmiotów prywatnych.

Równie istotne jest, iż planowane zmiany mogą wreszcie pomóc zdjąć ciążące na spółkach z udziałem SP odium państwowych, a zatem upolitycznionych, z mniej kompetentnymi zarządami i radami nadzorczymi. Tymczasem wiele z tych podmiotów to świetnie zarządzane i zrestrukturyzowane przedsiębiorstwa. Przyciągają z rynku pierwszoligowe kadry, funkcjonują z sukcesem na wolnym rynku i mogą bez kompleksów konkurować z największymi ze swojej branży. Korzystając z własnego doświadczenia, pozwolę sobie podkreślić, iż dobra współpraca zarządu i rady nadzorczej ma ogromny wpływ na dobre wyniki przedsiębiorcy. Spółki z udziałem Skarbu Państwa również mogą być liderem na rynku i sięgać po berło narodowych czempionów.

Emocje, jakie towarzyszą proponowanym zasadom, niosą oczekiwanie na rewolucyjne zmiany na ławce kadr w spółkach z udziałem SP. Szkoda, że rzadko przebija się głos rozsądku przypominający prostą i mądrą rynkową zasadę: firmy kierowane przez stabilne zarządy notują dużo lepsze wyniki. Tylko w takich przedsiębiorstwach możliwe jest konsekwentne realizowanie przyjętych strategii i monitorowanie ich efektów. Rynek to rynek, nie da się nim na szczęście łatwo manipulować, wyniki to wyniki, bez rozróżnienia, czy są państwowe, czy prywatne. A karuzele kadrowe w zarządach destabilizują tak samo każdą spółkę, niezależnie od składu akcjonariatu. Proponowane zmiany niosą zatem z sobą jeszcze jedną obietnicę – że nie będziemy świadkami zbyt częstych roszad w zarządach, a prawdziwi profesjonaliści wreszcie będą mogli spokojnie pracować.

Aby zmiany nie wywołały dodatkowego chaosu na rynku, należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię, a mianowicie na określenie przepisów przejściowych, które dadzą jasną odpowiedź na pytanie, czy rozstrzygnięcia konkursów przeprowadzonych przed wejściem ustawy w życie nadal będą obowiązywały.

Podsumowując, życzę wszystkim – akcjonariuszom, spółkom oraz opinii publicznej i rynkowi – aby emocje i oczekiwanie na rewolucję nie przysłoniły biznesowego rozsądku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj