Wybitny reżyser wspomina stan wojenny jako "największy szok w życiu". Twierdzi także, że gdyby na miejscu gen. Wojciecha Jaruzelskiego był ktoś inny, to w "Polsce strasznie polałaby się krew".
Kazimierz Kutz 8 dni przebywał na internowaniu. Po wyjściu dowiedział się o śmierci górników z kopalni "Wujek".
- powiedział reżyser w TVN24.
Dodaje, że wtedy odechciało mu się żyć, nie miał siły nawet się ogolić.
- wspomina.
Kazimierz Kutz odniósł się także do osoby gen. Jaruzelskiego. Zdaniem reżysera w Polsce byłoby więcej ofiar, gdyby na miejscu generała był ktoś inny.
- stwierdził Kutz.
- dodał senator.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane
Zobacz
|