Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Wróbel: Walka z nieistniejącą dyktaturą

18 marca 2016, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Shutterstock
Polscy prawicowcy dzielą się dzisiaj na tych, którzy dodają sobie zespołowego ducha, i na tych, którzy cierpią. Ci pierwsi czerpią satysfakcję z wszechwładzy PiS i każdą „chamówę” nowego obozu władzy odbierają jako dowód siły. 

Ci drudzy próbują coś wołać na puszczy. Widzą, że zawłaszczanie państwa to nie to samo, co zwycięstwo prawicy wartości, i dziwią się, że tak mało osób to rozumie. Pesymiści, jak Rafał Matyja (polecam ciekawy wywiad dla tygodnika „Do Rzeczy” – tygodnik Dobrej Zmiany potrafi, dla hecy, dopuścić nawet głos prawicy), dali sobie po prostu spokój, czując, że z tej mąki nic nie będzie. Optymiści, jak młody duchem Piotr Zaremba, próbują zauważać dobre strony zapowiadanych zmian, napomykając o złych stronach zmian dokonywanych. Postawa optymistyczna wymaga więcej gimnastyki umysłowej i jest przez to zdrowsza.

Jak dobrze na tym tle mają zwolennicy Platformy Obywatelskiej i PSL! Liderzy tych partii są praprzyczyną klęski, której doznał pomysł kontynuacji upodabniania się do Zachodu. Zachód ma mnóstwo zalet, to całkiem oczywiste, ale Polska wjechała w XXI w. jako drugoligowiec, jako wieczny „Zachód B”, bez szans na awans do pierwszej ligi. Ten model, który pchnął Polskę w latach 90. na drogę wielkiego rozwoju, uległ wyczerpaniu po kilkunastu latach. W tym momencie, w którym trzeba było zerwać się ze smyczy nawyków i decyzji z początków transformacji, Donald Tusk ogłosił fajrant. Zamiast zmierzyć się z wyzwaniem drugiej transformacji, zaapelował o poparcie dla polityki ciepłej wody. Trafił w oczekiwania tych, którym transformacja dopomogła, ale zabił myślenie. To nie populistyczne majaki wyborcze PiS i nieudolność szefów kampanii wyborczej PO zdecydowała o klęsce partii ciepłej wody. Klęska wynikła z bezmyślności.

Pisowskie szarże na łupy polityczne pozwoliły obozowi byłej władzy na uniknięcie prawdziwej krytyki. Po co dręczyć nieużywane od lat szare komórki, skoro można okryć się płaszczem i . Z pewnością łatwiej jest wojować z nieistniejąca dyktaturą, niż udzielić innej, ciekawszej odpowiedzi na pytanie o sens i kształt nowej transformacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj