Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Wróbel: Trump jest internetowy

10 listopada 2016, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Trump przemawia do swoich zwolenników
Donald Trump przemawia do swoich zwolenników/PAP/EPA
Przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych tylko 2 (słownie dwie) z dużych redakcji gazet w USA ogłosiły poparcie dla Donalda Trumpa. Aż 57 (!) poparło Hillary Clinton. Tylko niewielka część ogłosiła neutralny stosunek do obojga polityków, zazwyczaj cieplej pisząc o kandydatce demokratów. Redakcje telewizyjnych wiadomości częściej wspierały Clinton niż Trumpa. Z kolei internet wspierał kogo chciał i – jak widać – wybory wygrał. Bo Trump jest internetowy.

Budzi mnóstwo hejtu, jest o nim w sieci pełno, sam wypowiada się często tak, jakby właśnie pisał anonimowy komentarz na forum społecznościowym. Jego sukces będzie prowokował mnóstwo analiz, na ogół bałamutnych (już miałem przyjemność kiedyś pisać, że zbiorowe emocje, wbrew pokutującym mitom o wszechwiedzy Systemu, nie dają się łatwo rozumieć). A dlaczego nie brać pod uwagę takiej prostej tezy – tegorocznego kandydata na prezydenta stworzył internet, z jego potrzebą chamstwa, rozrywki i rosnącej dawki konfliktu. To wszystko nie oznacza, że Trump będzie złym prezydentem, oznacza natomiast, że może być tak samo innym prezydentem, jak był innym kandydatem.

Ktoś może w tym miejscu zaprotestować, przypominając, że to Barack Obama osiem lat temu masowo uruchomił twittery, media społecznościowe i tym podobne wynalazki w ostatecznie wygranej kampanii wyborczej. Ale prawda jest taka, że owszem, osiem lat temu bardzo dobry kandydat użył sprawnie internetu, a w 2016 r. to internet użył kandydata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj