Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: Małostkowej grze Platformy towarzyszy długofalowa intryga PiS

14 grudnia 2018, 07:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aleja Lecha Kaczyńskiego
Aleja Lecha Kaczyńskiego/PAP Archiwalny
Mieszkam przy ulicy, która – na skutek przeciągania liny między PO a PiS – nie może zdecydować się, czy nazywa się Armii Ludowej czy Lecha Kaczyńskiego.

Kompetencyjny i polityczny spór międzypartyjny prowadzi do kolejnego zwycięstwa dawnej, podległej ludobójcy Józefowi Stalinowi bojówki nad pamięcią o demokracie i patriocie. Małostkowa gra Platformy w tej sprawie irytowałaby mnie bardziej, gdyby nie to, że towarzyszy jej długofalowa intryga PiS. Partia rządząca od lat kłamie w sprawie PO, nakładając opozycji ubranie piewców komunizmu.

Konflikt o zmianę nazwy z komunistycznej na demokratyczną wspaniale uwiarygadnia wymierzone w Platformę kłamstwo, zatem był i będzie podgrzewany przez PiS. Potrzeby polityczne dominują nad przyzwoitością. Platformie z kolei podoba się odrzucanie „dyktatu PiS”, co uwiarygadnia jej narrację, tę, w której tylko PO może powstrzymać dyktaturę Jarosława (w zależności od partyjnej decyzji wspierający tę partię propagatorzy piszą o tym, że dyktatura jest albo że dopiero będzie). Aż trudno się połapać – o ile, oczywiście, ktoś bierze te głupstwa na poważnie.

Powinna powstać wielopartyjna komisja uzgodnień, która ustaliłaby, co i jak z nowymi oraz starymi nazwami. To jedyne logiczne rozwiązanie, na pewno lepsze od tego, że po każdych wyborach będziemy zmieniać i zmieniać, kosztem czci należnej bohaterom. Wiedzą to ci, którzy w obu ugrupowaniach decydują. Wygodniej i korzystniej jest im jednak pomstować na drugą stronę, niż wyciągnąć moralnie słusznie wnioski z zawołania „Cześć i chwała bohaterom”. A tam, bohaterowie mogą poczekać.

Spór o nazwy ulic w Warszawie jest sporem gorszącym. Argument, że w każdej epoce dokonuje się rozrachunków z historią, wydaje mi się słuszny. Ale dawno już w tej sprawie nie chodzi o kontrowersje historyczne, lecz o współczesne, partyjne frukta. Spór polityczny przynosi opłakane skutki dla pamięci tych, których mamy uczcić, ale nie ucichnie. Bo gdyby udało się dojść do porozumienia w jednej sprawie, zaraz zaczęłyby się wołania, aby porozumieć się w innych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj