Politolog Kazimierz Kik w rozmowie z PAP ocenił, że decyzja o tym, że PO pójdzie do wyborów bez PSL i SLD jest "powrotem polskiej polityki do korzeni, zejściem na ziemię".
- powiedział Kazimierz Kik i dodał, że gdyby PSL i SLD zdecydowały się na wspólny start z PO jako koalicja oznaczałoby to dla nich rezygnację z własnych programów i idei.
- - ocenił Kik wyjaśniając, że w polityce ważne są idee i programy. - - powiedział Kik. Rozmówca PAP dodał, że gdyby oba te ugrupowania weszły w koalicji do Sejmu, gdzie nie będzie realizowany ich program wyborczy "to oznaczałoby dla nich przegraną".
W ocenie Kika Grzegorz Schetyna jest pragmatykiem politycznym. - - stwierdził Kik.
Zdaniem politologa Schetyna, "który nie jest lewicowcem" zrozumiał, że pójście do wyborów z SLD a bez PSL "oznaczałoby utratę sporej grupy wyborców konserwatywno-liberalnych". - dodał.
Kik zwrócił uwagę także na to, że dzięki samodzielnemu startowi partii opozycyjnych w wyborach parlamentarnych polska polityka "nie będzie opierała się wyłącznie na niechęci i podziałach plemiennych, ale będzie wracała do demokratycznych norm budowania założeń programowych".
- - ocenił politolog.