Liderzy Wiosny i SLD ogłosili w czwartek zamiar budowy bloku lewicowego z udziałem także Lewicy Razem. W czwartek po godz. 20.30 w jednej z warszawskich restauracji rozpoczęło się spotkanie, w którym ze strony SLD biorą udział: Włodzimierz Czarzasty i Andrzej Rozenek, ze strony Wiosny: Robert Biedroń i Krzysztof Gawkowski, a z Lewicy Razem: Adrian Zandberg i Maciej Konieczny.
Czarzasty przed spotkaniem pytany przez dziennikarzy, czy podczas spotkania zostanie ustalone coś konkretnego, odpowiedział: . Pytany, czy czuje się rozgoryczony, zaprzeczył. - - mówił. Dopytywany, czy SLD, Wiosna i Lewica razem pójdą do wyborów jako koalicja, dla której obowiązuje 8 proc. próg, odpowiedział: .
Biedroń zapytany przed spotkaniem, czy padną na nim konkrety, odparł: . Dopytywany, jakie to mogą być decyzje, Biedroń i Gawkowski powiedzieli równocześnie: .
Zandberg powiedział dziennikarzom, że "zasada jest taka: żeby z rozmów wyszło coś dobrego, to z całym szacunkiem dla wolnych mediów, ale nie poprzez wolne media".
Równolegle do spotkania SLD, Wiosny i Lewicy Razem w Warszawie odbywa się spotkanie innych lewicowych partii m.in.: Socjaldemokracji Polskiej i Unii Pracy, którzy również omawiać mają formułę startu w jesiennych wyborach.
W czwartek rano szef PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że Platforma wystartuje w jesiennych wyborach parlamentarnych jako Koalicja Obywatelska (wraz z Nowoczesną i Inicjatywą Polska). 20 proc. miejsc na listach KO mieliby otrzymać kandydaci "obywatelscy", czyli przedstawiciele organizacji pozarządowych, eksperci oraz samorządowcy. PSL zapowiedział samodzielny start pod szyldem "PSL - Koalicja Polska".