Dziennik Gazeta Prawana logo

Expose za długie i nierówne, ale padły ważne deklaracje

24 listopada 2007, 01:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
WARSZAWA



GMACH TVN



KAMIL DURCZOK DZIENNIKARZ



FOTO ADAM IWANSKI







210606
WARSZAWA GMACH TVN KAMIL DURCZOK DZIENNIKARZ FOTO ADAM IWANSKI 210606/Inne
Nie będę oryginalny w tym, co napiszę, ale główną wadą expose Donalda Tuska była jego długość. Porównania do Fidela Castro są oczywiście wyrazem opozycyjnej złośliwości, ale coś jest na rzeczy. Trzy godziny - to było naprawdę ciężkie do zniesienia - pisze w "Fakcie" szef "Faktów" TVN, Kamil Durczok.

Trudno jest utrzymać uwagę przez tak długi czas. W wielu miejscach Tusk był mało konkretny, a w innych być może za bardzo konkretny. Zaciągnął bardzo poważne zobowiązania i z pewnością będzie z nich rozliczany.

Przemówienie było nierówne. Widać było, że w niektóre fragmenty premier wkładał więcej serca i mówił z większym zaangażowaniem. Były też całe obszary spraw, o których Tusk mówił powodowany przede wszystkim obowiązkiem, że trzeba je poruszyć.

Najwięcej energii włożył w kwestie, które dotykają pewnej symboliki, słów-kluczy. Kilkanaście razy używał słów takich, jak "zaufanie”, "normalność”, "solidarność”. W takich momentach Tusk mówił do ludzi, którzy nie głosowali na PO i boją się nowego rządu. Chodzi nie tyle o elektorat PiS, choć to oczywiście też, ale np. pracowników sfery budżetowej. Tusk wyraźnie mówił im, że podwyższy ich wynagrodzenia. To bardzo poważne zobowiązanie. Akceptował też potrzebę solidarności, oglądania się na tych, którzy najbardziej cierpią, czują się przegrani, liczą na państwo opiekuńcze.

Ważną deklarację usłyszeliśmy w dziedzinie służby zdrowia. Zdaniem premiera nie będzie poprawy sytuacji w służbie zdrowia, jeżeli nie otworzy się rynku ubezpieczeń. Poprzednicy o tym wspominali, ale nikt nie powiedział jasno, że rzecz nie tyle w prywatyzacji czy decentralizacji służby zdrowia, lecz właśnie w ubezpieczeniach. Cieszę się, że Tusk zauważył, że pacjent, który co miesiąc płaci sporą składkę zdrowotną, powinien mieć możliwość wyboru spośród ofert różnych ubezpieczalni. Jeśli tego nie będzie, nie będzie racjonalnej sieci szpitali, lepszych usług zdrowotnych i podwyżek w służbie zdrowia.

Bardzo wzruszającą częścią expose był fragment o konieczności ułatwienia udziału w życiu społecznym ludziom niepełnosprawnym. W czasie, kiedy Donald Tusk mówił na ten temat, kamery pokazywały niepełnosprawnych posłów, którzy muszą zajmować miejsce blisko wejścia do sali, bo nawet budynek Sejmu nie jest przystosowany do ich potrzeb. Problem jest więc realny i dobrze, że ważny polityk wreszcie go zauważył.

Nie podobały mi się wycieczki osobiste premiera pod adresem Jarosława Kaczyńskiego. Premier mógłby sobie je darować i nie mówić o tym, że, cytuję z pamięci, "każdy, kto umie obsługiwać komputer, wie, jak ważny jest dostęp do szerokopasmowego internetu” albo wyliczać posłów, którzy mają dzieci i ile ich mają.

Nieco śmieszny był fragment o budowie boisk w każdej gminie. Co do meritum - oczywiście dobrze by było, gdyby ten pomysł został zrealizowany. Ale w expose zabrzmiał prawie jak znane z PRL hasła o kolorowym telewizorze i Ursusie traktorze w każdej zagrodzie.

W kwestii polityki zagranicznej padły dwie istotne zapowiedzi. Pierwsza to obietnica respektowania tego, co wynegocjował poprzedni rząd w kwestii traktatu reformującego UE i Karty Praw Podstawowych. W sprawie Iraku jednak byłoby zdumiewające, gdyby Tusk zapowiedział co innego, niż to, że w 2008 roku polscy żołnierze zostaną wycofani z Iraku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj