Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Jesteśmy gotowi wziąć odpowiedzialność

24 listopada 2007, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Tusk dostał wotum zaufania
Premier Tusk dostał wotum zaufania/Inne
"Jesteśmy naprawdę gotowi do przejęcia pełnej odpowiedzialności za losy naszej ojczyzny" - deklarował Donald Tusk tuż po głosowaniu, w którym posłowie udzielili mu wotum zaufania. W ten sposób jego rząd ma już wszystko, co niezbędne, by rządzić. Przeciw było 204 posłów opozycji.

"Pracy owocnej z myślą o Polsce" życzył premierowi już po głosowaniu marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski. Sam Tusk na konferencji prasowej, na której pojawił się także wicepremier Waldemar Pawlak, przekonywał, że "koalicja PO i PSL naprawdę ma szansę zmienić Polskę i życie Polaków na lepsze".

"Wchodzimy w nowy czas. Jest to pierwszy rząd, który przełamuje stereotypowe podziały, bo różnymi drogami zaczynaliśmy w czasach <Solidarności>, a doszliśmy do tej koalicji, idąc różnymi drogami politycznymi" - mówił z kolei Pawlak.

Wynik głosowania nad wotum zaufania był przesądzony - koalicja PO-PSL nie musiała się obawiać sprzeciwu opozycji. Wcześniej jednak premier Donald Tusk musiał odpowiedzieć na pytania, jakie wczoraj zadali mu posłowie. A było ich kilkaset.

Na początku swojego wystąpienia Tusk zadeklarował, że może odpowiedzieć na wszystkie, nawet najbardziej szczegółowe pytania, które zadali mu wczoraj posłowie. "Wspólnie z moimi współpracownikami i ministrami bardzo pieczołowicie przygotowaliśmy odpowiedzi na te pytania, pracując całą noc" - stwierdził Tusk. "Jestem przygotowany do odpowiedzi na każde pytanie" - oświadczył. Ale w związku z tym poprosił marszałka Sejmu o dodatkowe dziesięć godzin czasu na mównicy.

Bronisław Komorowski zaproponował, by premier zastanowił się, czy nie przesłać posłom odpowiedzi na piśmie. Tusk jednak zdecydował się odpowiedzieć przynajmniej na część pytań. Mówił o polskich wojskach w Iraku, o stosunkach z Niemcami i sprawie roszczeń, o tarczy antyrakietowej, ale i o roli węgla w przemyśle energetycznym.

Przy okazji odpowiadania na pytania dotyczące mediów publicznych, Tusk zaatakował PiS i poprzedni rząd. "Nie było większej hipokryzji w debacie nad mediami publicznymi, niż hipokryzja zawarta w pytaniach ustępującej ekipy" - grzmiał z mównicy sejmowej. Dodał, że może wygłosić "godzinny, skrócony referat" o tym, co PiS zrobiło z mediami publicznymi.

Oberwało się także Zbigniewowi Wassermannowi, który w rządzie Jarosława Kaczyńskiego był koordynatorem ds. służb specjalnych. Jak tłumaczył, dwa lata pełnienia tej funkcji przez Wassermanna wystarczy do rezygnacji z tego stanowiska. Donald Tusk zadeklarował, że to on będzie teraz odpowiedzialny za służby specjalne.

Szef rządu zapowiedział, że oświadczenia majątkowe ministrów, którzy nie są parlamentarzystami, będą ujawnione. Obiecał też 10-procentowe podwyżki dla nauczycieli.

Tusk mówił także o polityce zagranicznej, m.in. o sprawie tarczy antyrakietowej. Zapowiedział, że w tej sprawie Polska będzie rozmawiała nie tylko z USA, ale także z Rosją.

W sumie Tusk przemawiał około stu minut, co wytknięto mu podobnie jak długość wczorajszego expose - ponad trzy godziny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj