Dziennik Gazeta Prawana logo

Bielan: Albo lojalność, albo żegnajcie

11 grudnia 2007, 00:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W najbliższych dniach Jarosław Kaczyński chce spotkać się z trzema zawieszonymi wiceprezesami PiS. Termin jeszcze nie jest ustalony. To ma być spotkanie ostatniej szansy. Szansy na ich pozostanie w partii - przypomina DZIENNIK. Za niespełna tydzień mija termin, w jakim powinno zakończyć się postępowanie dyscyplinarne w sprawie Ludwika Dorna, Kazimierza Michała Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego. Mocno broni ich Kazimierz Marcinkiewicz. A oni atakują. Głównie Michała Kamińskiego i Adama Bielana.

Prezes ma jasny przekaz: Decyzja kongresu jest jasna i oczywista. PiS potwierdziło przywództwo prezesa, który nie dopuści do powstania chorego systemu baronów partyjnych. I tyle. Albo więc panowie Dorn, Ujazdowski i Zalewski będą lojalnymi członkami partii, albo chcą odejść, by szukać własnej drogi. Mają do tego prawo.


Nie, ja też bywam krytyczny. Chodzi o to, że panowie robili to głównie przez media. Chociażby w sobotniej Gazecie Wyborczej", gdzie Ujazdowski pozwala sobie na niewybredne żarty ze swoich kolegów. Byliśmy tym wstrząśnięci. Tu już nie chodzi o politykę, ale o zwykłą kulturę osobistą. Pewnych rzeczy nie powinno się robić.


Dyskusja oczywiście będzie trwała. Ale nie może już dotyczyć modelu przywództwa. Ta została zakończona decyzją kongresu.


Trzej byli wiceprezesi nie mogli być na kongresie, bo tak stanowi statut. A statut to jest nasze prawo. Za co więc przepraszać?


Nie można. Zamiast toczyć dyskusję wewnątrz partii, w tym także na kongresie, oni woleli prowadzić medialną kampanię wbrew interesowi PiS.


Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.


To będzie już ostateczny sygnał o braku woli współpracy. Tej sytuacji nie można ciągnąć w nieskończoność, bo to zabija partię. Byli wiceprezesi też pewnie chcieliby jakiegoś rozstrzygnięcia. Będzie wiadomo: zostają czy odchodzą?


Ja nigdy nie byłem w PC. I wielu moich kolegów też nie.


To smutne. Okazuje się, że Kazimierz Marcinkiewicz jest politycznym kameleonem. Gdzie przykucnie, tam się dostosowuje do otoczenia. Współtworzył AWS, ale odchodząc z tej formacji, bezwzględnie krytykował Jerzego Buzka. Przez całe lata dobrze się czuł w PiS. Ostro krytykował Platformę, nazywając ich gabinet cieni cieniasami". Został premierem z nadania naszej partii, mimo że nigdy nie był nawet jej wiceprezesem. Był szefem rządu także w koalicji z Samoobroną i LPR. I też zdradził. Smutna jest obecna służebna rola Marcinkiewicza, który dostarcza Donaldowi Tuskowi bilety na londyńskie mecze. To jest przestroga dla każdego, kto chce odejść z PiS. Ale jest mi przykro z jeszcze jednego powodu: wypowiedzi Marcinkiewicza to dowód, jak trudno w polityce o wdzięczność. Bez Jarosława Kaczyńskiego on nigdy nie zostałby premierem, nie byłby tam, gdzie jest dzisiaj.


Sobotni kongres był w oczywisty sposób rozliczeniowy. Kongres na temat przyszłości, programowy, odbędzie się w przyszłym roku. Nasza rola będzie dwoista. Z jednej strony musimy być partią opozycyjną, która kontroluje władzę. Z drugiej - stworzyć wiarygodną alternatywę dla PO, by wygrać kolejne wybory parlamentarne. IV Rzeczpospolita musi przybrać konkretne kształty, musimy pokazać, jak w każdej dziedzinie życia dokonać dobrego przełomu.

*Adam Bielan jest rzecznikiem PiS i wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj