Dziennik Gazeta Prawana logo

Lifting SLD już zakończony

14 kwietnia 2008, 01:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
Krzysztof Janik wraca do wielkiej polityki. Ma być sekretarzem generalnym, złośliwi to od razu przekręcą na "genseka", Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Powrót Janika to zabawny przykład pewnej typowej formy działalności polskich ugrupowań politycznych. Polega ona na ogłoszeniu podjęcia wielkiego czynu, np. wewnętrznej zmiany. Potem przychodzi czas na rzeczywiście mozolne, choć bezskuteczne wysiłki. Na końcu jest powrót do punktu wyjścia - pisze publicysta DZIENNIKA Piotr Gursztyn.

Tak postąpiło Prawo i Sprawiedliwość w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Po ciężkim boju wróciło do tego, że każdy w tej partii mógł zagłosować, jak chciał. Podobnie obecny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który wprowadził ograniczenia dla dziennikarzy pracujących w Sejmie. Po nieprzyjemnej awanturze uznał, że jednak trzeba wycofać się z restrykcji.

Tak jest i z Sojuszem. Najpierw były huczne zapowiedzi kompleksowego liftingu – partia miała być odmłodzona i bez PRL-owskiego betonu. A Janik uchodzi za beton. Potem okazało się, że partia bez starych towarzyszy źle działa. Więc wygospodarowano im jakieś pokoiki i funkcje doradców w partyjnej siedzibie przy ulicy Rozbrat. Teraz Janik wraca i to na kierownicze stanowisko. Józef Oleksy też zostanie reaktywowany. Po co więc Sojusz wysilał się przez te dwa lata, by i tak nic nie zmienić? Tego chyba nikt nie wie.

Powrót Janika oznacza też, że Sojusz stanie się najstarszą, jeśli chodzi o metryki jego członków, partią w Polsce. 58-letni Janik przychodzi po to, by wyciąć 34-letniego Grzegorza Napieralskiego. Już z nim spierał si,ę dogadując mu: „Grzesiu, jakie szkoły kończyłeś?”. Cóż, Napieralski nie ma doktoratu. Janik ma – napisał pracę o Związku Młodzieży Wiejskiej w województwie krakowskim. Wiedział, o czym pisał, bo był etatowym funkcjonariuszem tego związku. Jedyna rada dla Napieralskiego – też niech pisze doktorat na podstawie własnych przeżyć. Coś np. o wpływie walk partyjnych frakcji na spadek sondaży poparcia. Mogłoby to być ciekawe studium przypadku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj