Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Małek: Przesunięcie części kontraktów NFZ mogłoby pomóc służbie zdrowia [PODCAST]

20 kwietnia 2021, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dr n. med. Michał Małek, specjalista urolog
<p>Dr n. med. Michał Małek, specjalista urolog</p>/archiwum prywatne
O sytuacji pacjentów onkologicznych w czasie pandemii, skali odwoływanych operacji oraz o rozwiązaniach, które były by wsparciem dla służby zdrowia mówi dr n. med. Michał Małek, specjalista urolog. W rozmowie z Agnieszką Gorczycą (Infor.pl) podkreśla, że o przesuwaniu operacji decydują kwestie medyczne i każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie.

Jaka jest sytuacja pacjentów onkologicznych w czasie pandemii?

Generalnie onkologia urologiczna jeszcze tak bardzo nie ucierpiała, choć oczywiście tych pacjentów jest wyraźnie mniej, ale te operacje jeszcze są wykonywane. Natomiast, jeśli chodzi o operacje nieonkologiczne urologiczne, to ci pacjenci ucierpieli zdecydowanie najmocniej. Od właściwie roku, te operacje są notorycznie przekładane i ci pacjenci na te zabiegi się w ogóle nie mogą dostać i oni są najbardziej pokrzywdzeni w tej sytuacji. […] Uroonkologia została ograniczona. Stało się tak głównie ze względu na niewydolność służby zdrowia, spowodowanej COVID-19. Braki lokalowe, braki kadrowe, jeśli chodzi o lekarzy anestezjologów. Po części pozamykane oddziały urologiczne i myślę, że było około 30% tych operacji wykonanych mniej niż przed pandemią – mówi dr Małek.

Czy pacjenci, których operacja została odwołana, dostają nowy termin?

Z reguły to wygląda tak, że pacjent, który jest odwoływany z powodu, np. zaistniałego stanu epidemiologicznego na oddziale, nie dostaje terminu. My tego pacjenta informujemy o terminie najczęściej telefonicznie czy zapraszamy go ponownie, bo też nie wiemy, jak sytuacja się będzie rozwijała. Naprawdę trudno nad tym zapanować i nawet najtęższe umysły nie są w stanie przewidzieć, jak sytuacja się rozwinie. […] Trudno jest ustalić pacjentowi konkretną datę, można to zrobić w przybliżeniu. Np. „w przyszłym miesiącu Pan będzie zoperowany”, ale nie co do dnia. Mówię tu o szpitalach, w których prowadzimy operacje głównie na NFZ. Operacje komercyjne to jest inna ścieżka, tych pacjentów jest zdecydowanie mniej i można nimi lepiej zarządzać – podkreśla dr Małek.

Co mogłoby poprawić sytuację pacjentów onkologicznych?

Wydaje mi się, że to, co można by zrobić, to przesunąć część kontraktów z tych szpitali, które pełnią największą służbę dla pacjentów covidowych do innych jednostek, które są mniej obciążone. Przesuwanie środków finansowych z jednych ośrodków, jednostek do drugich. To może rzeczywiście miałoby jakiś wpływ na poprawę leczenia. To, co ja mogę zaobserwować na przykładzie Szpitala Mazovia w Warszawie, który ma ograniczony kontrakt z NFZ, to że moglibyśmy robić więcej, gdybyśmy tych pieniędzy z Funduszu mieli więcej. Ale nie jesteśmy w stanie, bo nikt nie będzie pacjentów leczył, żeby się zadłużać. Wydaje mi się, że między jednostkami państwowymi, te środki też mogłyby być przesuwane. Wtedy te szpitale, które są obciążone COVID trochę mniej, mogłyby więcej pracować – podsumowuje dr Małek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj