Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński wolał Tuska w TV niż na żywo

19 lutego 2009, 19:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kaczyński wolał Tuska w TV niż na żywo
Inne
"Ważne spotkania na Nowogrodzkiej" - tak nieobecność Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie na debacie o kryzysie tłumaczy w rozmowie z DZIENNIKIEM jego asystent poseł Jan Dziedziczak. Jakie spotkania okazały się ważniejsze od kryzysu dla Kaczyńskiego - tego zdradzić nie chce.

Nieobecność na debacie sejmowej o kryzysie Jarosława Kaczyńskiego, który od kilku tygodni domagał się poważnej rozmowy na ten temat, wywołało spore poruszenie. Konsternacja, jak się okazuje, zapanowała też w samym PiS.

>>> Mieszane uczucia po kryzysowym expose Tuska

Dlaczego prezesa nie było? "Nie ma aż takiej wiedzy. Niestety" - rozkłada ręce rzecznik klubu PiS Mariusz Kamiński. I radzi, by skontaktować się z rzecznikiem partii Adamem Bielanem lub posłem Janem Dziedziczakiem, asystentem Kaczyńskiego. "Oni są zawsze z prezesem" - tłumaczy. Bielan, jak się dowiadujemy, jest jednak w Brukseli. Telefon Dziedziczaka milczy. "Nie jestem rzecznikiem PiS. To naprawdę nie jest debata o PiS, tylko o kryzysie" - denerwuje się wiceprezes partii Aleksandra Natalli-Świat. "Nie wiem, wiem, proszę dzwonić do Janka Dziedziczaka" - ucina przewodniczący zarządu głównego PiS Joachim Brudziński. W końcu udało się: asystent prezesa rzeczywiście miał wiedzę. Choć nie wszystko chciał zdradzić.


Jan Dziedziczak: Prezes śledził najważniejsze wątki wypowiedzi przedstawicieli władzy wykonawczej w telewizji. To przywilej XXI wieku. Poza tym miał wszystkie założenia, jakie oni premier i minister przedstawili. Zresztą w jego późniejszej wypowiedzi było widać, że orientował się świetnie, co zostało powiedziane.


Kwestia czysto techniczna. Miał w tym czasie umówionych kilka spotkań na Nowogrodzkiej (adres siedziby PiS). Bardzo zależało mu, żeby wysłuchać premiera i ministra. Mamy to nawet nagrane. O wszystkim był informowany na bieżąco. Był w kontakcie z panią prezes Natalli-Świat, która została wydelegowana do prezentacji naszego stanowiska w tej debacie.

>>> Tusk jako trybun ludowy – komentarz Piotra Zaremby


Nie, były to naprawdę ważne spotkania. Dzięki obecności na Nowogrodzkiej udało sie je pogodzić ze śledzeniem debaty. Robienie z całej sprawy problemu przez polityków PO jest próbą odwrócenia uwagi od braku skutecznej walki z kryzysem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj