Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyńscy straszą na Kremlu

26 maja 2009, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
Kaczyńscy znów przerażają Rosjan. A dokładniej jedni Rosjanie straszą drugich naszymi bliźniakami - zauważa Piotr Gursztyn, publicysta DZIENNIKA. Dlaczego Rosjan straszy się Estonią, Polską, Gruzją i innymi potencjalnym agresorami? To odwraca uwagę od codziennych problemów i daje spokój Kremlowi.

Tekst jest o tym, że Rosja sama wyhodowała "takie geopolityczne potwory, jak bracia Kaczyńscy, kłócąc się z nimi o tarczę i Katyń". Konkluzja jest taka, by nie robić reklamy "drugorzędnym politykom" nagłaśniając ich zaczepki.

. W końcu dużo Polaków też tak myśli, co . Rzecz w optyce części rosyjskich elit.

Według nich Katyń i tarcza to tylko tanie przedwyborcze sztuczki jednej tylko partii w Polsce. O zerowym znaczeniu dla reszty narodu. To też postrzeganie własnej pozycji jako miejsca będącego oblężoną twierdzą. Oblężoną - od Estonii, poprzez Polskę, Ukrainę, aż po Gruzję - przez obsesjonatów ogarniętych jedną tylko nienawiścią. Skierowaną rzekomo przeciw wszystkiemu co rosyjskie, łącznie z nienawiścią do zwykłych obywateli Rosji.

tym podlejsza, że w rocznicę zakończenia Wielkiej Ojczyźnianej. Kilka lat temu polscy chuligani "skroili" rosyjskich nastolatków, dzieci pracowników ambasady. Afera była, że aż strach. A kilka dni temu w Moskwie został pobity polski dziennikarz - Andrzej Zaucha z TVN. U nas nawet największy polityczny oszołom nie podniósł z tego powodu larum, bo wie, że skompromitowałby się w oczach wszystkich Polaków. Jakoś u nas nawet paranoicy wiedzą, że pobicia zdarzają się w wielkich miastach. A co by było, gdyby w Warszawie został pobity rosyjski dziennikarz? "Wiesti" rosyjskiej państwowej telewizji zaczynałyby się od pieśni "Wstawaj strana ogromnaja". Zaś przedstawiciele naszych władz z powagą bliską uniżoności zapewnialiby o przyjaznym nastawieniu Polski względem Rosji. I obiecywaliby, że sprawcy zostaną schwytani, ukarani, i nigdy się to nie powtórzy.

Jest jednak zastanawiające dlaczego to trafia na tak podatny grunt. Zauważmy, jak często Rosjanie używają terminu "rusofobia". Faktem jest, że Rosja ma wielu wrogów. Ale ma ich też Ameryka. Mówi się o niechęci i nienawiści do USA, ale nie przyjęło się pojęcie "amerykanofobia". Bo choć Jankesi wiedzą, że są nielubiani to nie cierpią na kompleks oblężonej twierdzy. Mają też poczucie własnej siły i wartości. Im krzyk "biją nas" nie jest do niczego potrzebny. Rosja musi jednak skompensować jakoś swoją słabość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj