Dziennik Gazeta Prawana logo

PAP-owska racja stanu

1 marca 2011, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski/Inne
„PAP-owska dociekliwość” pewnie na trwałe zapisze się w slangu medialnym. Ale przy okazji wypłynął jeszcze jeden ciekawy związek frazeologiczny – racja stanu.

Poseł Jerzy Fedorowicz w poranku radiowym, choć nie pochwalał telefonu ministra Arabskiego do szefa PAP, to zwracał uwagę, że redaktor powinien się kierować racją stanu. Powinien wiedzieć, jakie pytania do premiera są właściwe, a jakie nie. Panu posłowi łatwo to mówić, w końcu ma doświadczenie aktorskie, pomocne w wiernym recytowaniu treści pożądanych przez partyjnych zwierzchników. Ale nam, zwykłym redaktorom, bez wrodzonych talentów, ciężko jest czasem nadążyć za nieustannie zmieniającymi się interesami państwa.

Dopiero po doświadczeniach w Izraelu zrozumieliśmy, dlaczego prywatyzacja publicznych mediów byłaby sprzeczna z racją stanu. W końcu prywatnym mediom urzędnik państwowy nie może układać właściwych pytań. Łatwiej nam też ogarnąć koncept narodowych czempionów. Wielkich państwowych firm, których sens istnienia polega na łataniu dziur w budżecie, zapewnieniu etatów ludziom bezużytecznym w biznesie, ale ważnym dla racji stanu. Może znowu trzeba będzie odkupić jakieś dzieło sztuki na aukcji za granicą albo spółkę, na którą mają ochotę obcokrajowcy. I kto wtedy ruszy do boju jak nie strażnik racji stanu w państwowej firmie?

Podobnie rzecz ma się z emeryturami. Pieniądze w OFE nie rozumieją racji stanu. Tego, że nasze składki mogą iść na ważniejsze cele niż nasza emerytura. Są jeszcze emerytury górnicze, rolnicze, mundurowe, świadczenia socjalne i potężna biurokracja. Bez ZUS cała ta racja stanu uciekłaby do prywatnej kieszeni i komu wtedy potrzebni byliby poseł czy urzędnik zgadujący w myślach premiera, co jest dobre dla państwa, a co mu szkodzi?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj