Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezent pod choinkę dla Ziobry

21 grudnia 2008, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jachowicz Speckomisja to nie komisja śledcza
Jachowicz Speckomisja to nie komisja śledcza/Inne
Za "symbolicznymi" przeprosinami kryją się ogromne koszta. Wszystko to może się jednak odwrócić jak za dotknięciem wigilijnej różdżki, jeśli minister Ziobro zorganizuje konferencję i zjawią się na niej kamery wskazanych przez sąd stacji - pisze publicysta DZIENNIKA Jerzy Jachowicz.

Zamiast płatnych ogłoszeń - konferencja prasowa. Zamiast finansowej ruiny - stabilność ekonomiczna. Taka optymistyczna perspektywa pojawiła się nagle przed Zbigniewem Ziobro. Jeżeli tylko sąd zgodzi się na pomysł, który podsunęła byłemu ministrowi sprawiedliwości "Rzeczpospolita".

A dlaczego miałby się nie zgodzić? Wyrok mówi tylko o tym, że minister Ziobro musi przeprosić w kilku wskazanych telewizjach doktora Mirosława Garlickiego. Sąd ma teraz szansę wycofania się z drakońskiego wyroku, który miał charakter odwetu na Ziobrze. Bo niewątpliwie wyrok był odpłatą za całokształt działalności ministra Ziobro, który naraził się niemal z całemu środowisku prawniczemu i dla wielu był uosobieniem całego zła, jakie reprezentowała władza PiS-u.

Sąd doskonale zdawał sobie sprawę, że Ziobro nie wymyślił sam z siebie owego niefortunnego zdania "przez tego pana nikt już życia pozbawiony nie będzie". To prawda, że bezkrytycznie je wygłosił. Ale jest też pewne, że podejrzenie o zabójstwo na stole operacyjnym zostało mu podsunięte przez służby operacyjne prowadzące śledztwo przeciwko doktorowi Garlickiemu.

Pamiętam wyrok w procesie lustracyjnym Józefa Oleksego. Sąd uwolnił go od zarzutu kłamstwa, używając zwrotu "popełnił kłamstwo, ale nieumyślnie". Dlaczego? Bo były szef WSI podpowiedział mu, że swoich związków z armią nie ma obowiązku podawać w oświadczeniu lustracyjnym.

Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku ministra Ziobro. On też podał fałszywą informację, ale nieświadomie. Sąd jednak takich subtelności nie brał pod uwagę i zdrowo przysolił ministrowi Ziobrze, zdając sobie sprawę jak dotkliwa jest to zarazem dla niego kara finansowa. Bo przecież za tymi "symbolicznymi" przeprosinami kryją się ogromne koszta.

Wszystko to może się jednak odwrócić jak za dotknięciem wigilijnej różdżki, jeśli minister Ziobro zorganizuje konferencję i zjawią się na niej kamery wskazanych przez sąd stacji. Jest to również optymistyczna perspektywa dla bliskich ministra Ziobry. Bo będzie miał za co im kupić prezenty pod choinkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj