W skład komisji śledczej weszło trzech posłow Platformy Obywatelskiej: . Prawo i Sprawiedliwość reprezentują . Lewica ma w komisji jednego posła i jest nim . Polskie Stronnictwo Ludowe wystawiło .
Pierwsze posiedzenie komisji marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zwołał na godzinę 14.30. Mimo że sprawa przewodnictwa jest już rozstrzygnięta, to pewnie i tak obrady do spokojnych należeć nie będą. Tak przynajmniej uczy doświadczenie z inauguracji poprzednich komisji śledczych działających w polskim Sejmie.
Dla nikogo , który jednak publicznie mówił, że bardzo nie chce pełnić tej funkcji. Lewica i PiS chciałyby w fotelu przewodniczącego widzieć ludowca Franciszka Stefaniuka. Jednak PSL postawił sprawę jasno - to nie nasza afera, nie interesuje nas stanowisko szefa.
Dlatego Sekuła, chcąc nie chcąc, zostanie i tak przewodniczącym. I nie ma znaczenia głosowanie, bo Platforma Obywatelska w siedmioosobowej komisji ma trzy miejsca, a jej koalicjant - jedno.
Przy takim układzie sił koalicja PO-PSL będzie mogła przegłosować wszystko, co będzie chciała. Nie należy się jednak spodziewać, że opozycja będzie się bezczynnie temu przyglądać. Dlatego zapewne obrady nie będą nudne.