Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska poza stołem negocjacyjnym. Nawrocki: Tusk nie jest szanowanym graczem

15 grudnia 2025, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki/PAP Archiwalny
Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z Wirtualną Polską ocenił, że jego spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, planowane na 19 grudnia, może stać się nowym otwarciem w relacjach naszych krajów. Głowa państwa odniosła się także do brak obecności Polski w ostatnim czasie przy stołach negocjacyjnych, w rozmowach o przyszłości Ukrainy. Zdaniem prezydenta, premier Donald Tusk nie jest w "koalicji chętnych" szanowanym graczem.

Prezydent Nawrocki w opublikowanej w poniedziałek rozmowie, pytany o to, co padnie w pierwszych słowach podczas planowanego na 19 grudnia spotkania z prezydentem Zełenskim w Warszawie, odpowiedział, że nie planował konkretnych sformułowań, dodając, że strona ukraińska "doskonale zna nasze wymagania dotyczące agendy".

Nawrocki: Rozmawiałem już z Zełenskim niejednokrotnie

Kancelaria prezydenta RP zaproponowała datę mojego spotkania z prezydentem Ukrainy na 19 grudnia w Warszawie. Pracujemy nad szczegółami. Oczywiście, będzie to pierwsza oficjalna wizyta, ale nie jest tak, że nigdy ze sobą nie rozmawialiśmy i się nie widzieliśmy. Brałem udział w co najmniej kilku rozmowach z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim – zaznaczył.

Nawrocki: Spotkanie w Warszawie może stać się nowym otwarciem

Jak ocenił, spotkanie w Warszawie może stać się nowym otwarciem w relacjach obu krajów, z "poszanowaniem strategicznego interesu Polski, z jasnym mówieniem o sprawach ważnych dla Polaków".

Nawrocki: Nie zgodzę się na stawianie Polski w roli przedpokoju

Straciliśmy element partnerstwa na linii Polska – Ukraina i mówię to otwarcie – powiedział Nawrocki i dodał, że jako prezydent nie będzie zgadzał się na stawianie Polski w roli wyłącznie "przedpokoju" czy "korytarza" w sprawach strategicznie ważnych.

Nawrocki: Tusk nie jest szanowanym graczem

Prezydent na pytanie o brak polskiej obecności w ostatnim czasie przy stołach negocjacyjnych, dotyczących przyszłości Ukrainy przypomniał, że w formatach, w których powinniśmy być, czyli np. tak zwanej "koalicji chętnych", reprezentuje nas premier.

Pytany o to, czy premier Tusk jest w tym formacie szanowanym graczem, odpowiedział przecząco.

To nie jest dobra informacja ani dla mnie jako dla prezydenta Polski, ani – co ważniejsze – dla Polaków – dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj