Szef rządu zwrócił się we wpisie na platformie X do prezydenta Karola Nawrockiego i b. prezydenta Andrzeja Dudy.
Tusk: Waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw
"Panowie prezydenci, waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego" – napisał Tusk.
Duda i Nawrocki zgodnie: Uczestnictwo Polski w Radzie Pokoju to prestiż
W czwartek w radiu RMF FM były prezydent Andrzej Duda powiedział, że jeśli Polska miałaby mieć stałe miejsce w – zainicjowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa – Radzie Pokoju i jeśli Rada faktycznie będzie pracowała, to warto w niej uczestniczyć. Jak dodał, oznaczałoby to dla Polski uczestnictwo w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących konstrukcji światowego pokoju i wielkiej światowej polityki.
Na uwagę, że do Rady został zaproszony także Władimir Putin, były prezydent odpowiedział, że "były czasy, kiedy nas brakło przy takim stole, np. w Jałcie i bardzo z tego powodu potem cierpieliśmy". A zbrodniarza trzeba wsadzić do więzienia – dodał.
Rada Pokoju została zainaugurowana w styczniu przez Donalda Trumpa w Davos. Wśród zaproszonych do Rady przywódców znalazł się Karol Nawrocki, który wziął udział w ceremonii podpisania aktu powołującego Radę, ale nie złożył pod nim podpisu.
Prezydent Karol Nawrocki mówił w ubiegłym tygodniu, że jest to prestiż, że Polska jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać m.in. kwestie Bliskiego Wschodu. Jednocześnie zaznaczył, że nie złożył podpisu pod aktem założycielskim Rady "w związku z kwestiami konstytucyjnymi".
Duda: Nie widzę powodu, dla którego Trump miałby przepraszać
Andrzej Duda w wywiadzie w RMF FM był też pytany o kontrowersyjną wypowiedź Trumpa o żołnierzach NATO w Afganistanie. Trump stwierdził w jednym z wywiadów, że Ameryka nigdy nie potrzebowała pomocy NATO, a wojska Sojuszu podczas misji w Afganistanie trzymały się "trochę z tyłu" i "trochę z dala od linii frontu".
Nie widzę w tej wypowiedzi niczego, co uzasadniałoby słowo "przepraszam", bo prezydent Trump nikogo nie obraził– ocenił Andrzej Duda. Nazwał wypowiedź amerykańskiego prezydenta "niefortunną i niezręczną". Dobrze, że polskie władze zwróciły na to uwagę – przyznał. Dodał, że ci, którzy robią największą awanturę wokół wypowiedzi Trumpa, "do niedawna poniewierali polski mundur".
Duda: Uważam siebie za przyjaciela Donalda Trumpa
B. prezydent mówił też o swojej współpracy z amerykańskim think tankiem Heritage Foundation, który ma bliskie związki z "trumpistami". Uważam siebie za przyjaciela i współpracownika Donalda Trumpa – powiedział w RMF FM Duda.
Heritage Foundation czuwała nad opracowaniem strategii programowej dla drugiego rządu Trumpa, tzw. Project2025.