Dziennik.pl logo

Doszło do "ostrej wymiany zdań". Ryszard Terlecki ujawnił treść rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim

dzisiaj, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryszard Terlecki
"Ostra wymiana zdań". Ryszard Terlecki ujawnił treść swojej rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim/Agencja Gazeta
Ryszard Terlecki ujawnił treść swojej rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim przed rozłamem na prawicy. Były wicemarszałek Sejmu powiedział, że między politykami doszło do "ostrej wymiany zdań". Został zapytany o doniesienia, według których miał namawiać Jarosława Kaczyńskiego do ustąpienia ze stanowiska prezesa PiS.

Ryszard Terlecki, do niedawna jeden z najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego, w rozmowie z Radiem Zet opowiedział o ostatnich tygodniach poprzedzających rozłam. Ziobryści i maślarze omotali prezesa i postanowił się nas pozbyć. No i skutecznie - mówił Terlecki.

Przyznał, że "rzeczywiście bardzo długo trwało wypychanie Mateusza Morawieckiego z kierownictwa i w ogóle z jakiegoś wpływu na partię". Trwało tak długo, że aż się stało rzeczywiście niemożliwe do zniesienia - powiedział.

Terlecki o "ostrej wymianie zdań z Kaczyńskim"

Ryszard Terlecki został zapytany o doniesienia, według których miał namawiać Jarosława Kaczyńskiego do ustąpienia ze stanowiska prezesa PiS. Polityk temu zaprzeczył. Dodał, że około dwóch tygodni przed rozłamem odbył z Kaczyńskim trudną rozmowę.

Jakieś dwa tygodnie przed tym rozejściem się byłem u prezesa i powiedziałem: no przecież wiesz, że to nieprawda. On mówi: oczywiście, to nieprawda, nic takiego nie było. Była ostra, ostra wymiana zdań między nami - powiedział w Radiu Zet.

Terlecki o" otwarciu z Przemysławem Czarnkiem"

Terlecki przypominał, że od dawna zgadzał się z prezesem z opinią, że PiS potrzebuje przełomu. Potrzebne jest jakieś nowe otwarcie. No to otwarcie z Przemysławem Czarnkiem tylko w części jakby zagrało, więc trzeba coś przedsięwziąć. No i tyle. Nie było tam takich słów, że prezes ma odejść - dodał relacjonując rozmowę z prezesem PiS.

Polityk stwierdził również, że postawienie przez PiS na ostrzejszą retorykę mogło pomóc w walce o część wyborców Konfederacji, ale w dłuższej perspektywie może zniechęcać bardziej umiarkowany elektorat.

W sierpniu Koleżeński Sąd Dyscyplinarny PiS podjął decyzję o wykluczeniu z partii 38 posłów i 2 senatorów, wchodzących w skład klubu Rozwój Plus, w tym byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną. Na ten dzień planowana jest konwencja "Rozwoju Plus".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWkrótce "bardzo newralgiczny moment". Szef MON ostrzega przed ryzykiem ataków Rosji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj