Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Będą pieniądze dla naukowców, ale...

16 kwietnia 2008, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tusk: Będą pieniądze dla naukowców, ale...
Inne
Ponad 20 miliardów złotych rocznie - tyle już w 2013 roku na naukę i szkolnictwo będzie wydawał rząd. Takie obietnice złożył naukowcom Donald Tusk. Ale coś za coś. Premier sypnie pieniędzmi, jeśli rektorzy zgodzą się między innymi na wpuszczenie na nasze uczelnie zagranicznych uczonych.

"W 2013 roku przeznaczymy na badania i szkolnictwo 2 procent produktu krajowego brutto" - zapowiedział Donald Tusk na spotkaniu z naukowcami. To ponad 20 miliardów złotych. Ale premier nie ukrywał, że w zamian oczekuje od środowiska akademickiego zgody na wprowadzenie zmian w szkolnictwie wyższym.

O jakie zmiany chodzi? Przede wszystkim o zniesienie habilitacji, czyli prawa do samodzielnego prowadzenia zajęć i wykładów. Habilitacja, która polega na napisaniu osobnej pracy i obronieniu jej przed profesorami, blokuje dostęp do polskich uczelni zagranicznym naukowcom.

"Wiem, że zniesienie habilitacji budzi zastrzeżenia szczególnie w środowiskach humanistycznych" - powiedział premier. Ale przypomniał od razu, że na przykład wybitny historyk i znawca dziejów Polski Norman Davies nie może być u nas promotorem pracy doktorskiej, ponieważ wykształcenie zdobył za granicą i nie ma polskiej habilitacji. "Z tego powodu promotorami w Polsce nie mogą być też amerykańscy nobliści" - dodał Tusk.

Zdaniem premiera, forsowane przez rząd pomysły zatrzymają w kraju najzdolniejszych Polaków oraz przyciągną zagranicznych uczonych.

Oto, co jeszcze proponuje naukowcom rząd:

• możliwość zdobywania doktoratu już po uzyskaniu tytułu licencjata z pominięciem tytułu magisterskiego, zróżnicowanie stopnia doktora na zawodowy i naukowy,

• wyodrębnienie uprzywilejowanych uczelni głównych,

• wzmocnienie kompetencji rektorów szkół wyższych, na przykład w sprawach budżetowych,

• badanie jakości nauczania przez zewnętrznych audytorów,

• wprowadzenie dofinansowania studiów w uczelniach niepublicznych - początkowo tylko na poziomie studiów i przewodów doktorskich,

• rozbudowanie systemu stypendialnego dla najuboższych studentów,

• przeznaczenie zaoszczędzonych na reformie KRUS pieniędzy na wsparcie dla studentów ze wsi,

• włączenie informatyzacji uczelni wyższych do strategii informatyzacji kraju.

Donald Tusk zapewnił też, że studia dzienne na uczelniach państwowych pozostaną bezpłatne. Nie wiadomo jeszcze, jak na propozycje premiera zareagują rektorzy i naukowcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj