Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna o dokumenty WSI

30 czerwca 2008, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojna o dokumenty WSI
Inne
Co stanie się z materiałami zgromadzonymi przez komisję weryfikacyjną WSI, która kończy dziś działalność? Powinny wrócić do siedziby Służby Kontrwywiadu Wojskowego - przekonuje MON. Ale nie będzie to takie proste. Bo, według gazety.pl, Jan Olszewski - do północy wciąż szef komisji - dokumentów oddać nie chce.

Szef SKW już podjął decyzję o przewiezieniu materiałów komisji weryfikacyjnej. Ale nie wiadomo, kiedy to się odbędzie. Bo choć w tym miesiącu dwukrotnie pytano o to Olszewskiego. Wreszcie dziś miał odpowiedzieć, że w ogóle tajnych dokumentów nie przekaże. Bo SKW "nie jest władna do ich odbioru".

Problem polega na tym, że dziś o północy kończy się misja komisji, która miała zweryfikować przydatność byłych funkcjonariuszy WSI do pracy w nowych służbach. W listopadzie jej szef zdecydował o przeniesieniu prac do Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Podobno ze względów lokalowych. Po północy, kiedy komisja przestanie istnieć, przestanie też działać kancelaria tajna, w której przechowywane są niejawne dokumenty. I co wtedy?

Według MON, jeśli dokumenty nie wrócą do SKW jeszcze dziś, odpowiedzialność za nie bierze BBN. I to on będzie musiał przekazać je wojskowemu kontrwywiadowi. Ale rzeczniczka Biura Bezpieczeństwa Narodowego Patrycja Hryniewicz mówi tylko, że biuro "w żaden sposób nie zamierza ingerować w proces przekazywania dokumentów".

Komisja Weryfikacyjna do spraw byłych żołnierzy WSI kończy działalność po dwóch latach pracy. Zbadała połowę z dwóch tysięcy oświadczeń złożonych przez byłych żołnierzy WSI. Od wtorku jej zadania ma przejąć komisja kwalifikacyjna przy MON, która jest w trakcie tworzenia.

Weryfikatorzy zbierali od ludzi WSI oświadczenia na temat ich pracy w likwidowanych służbach - mieli w nich informować o znanych im nieprawidłowościach w działalności starych służb, także przestępstwach, w których sami mieliby uczestniczyć. Jeśli się przyznali, nie ponieśliby kary, co gwarantowała im ustawa. Komisja w sprawie takiej osoby wydawała "stanowisko", które stawało się podstawą przyjęcia do nowych służb.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj