Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrwywiad odebrał akta WSI

1 lipca 2008, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprzed budynku Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie do wczoraj pracowała komisja weryfikacyjna WSI, odjechały furgonetki kontrwywiadu. W środku były akta komisji. To o nie rozpętała się prawdziwa wojna. Bo szef komisji Jan Olszewski dokumentów oddać nie chciał. Agenci wywiadu byli gotowi odebrać je nawet siłą. Według rzecznika MON, obyło się jednak bez problemów.

Minister obrony narodowej Bogdan Klich postanowił, że akta kończącej pracę komisji przejmie Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Ale Olszewski uważał, że nie ma prawa ich wydać. Twierdził, że akta należą do różnych instytucji, w tym policji i prokuratury. Dlatego kontrwywiad nie może ich dostać.

Nie wiadomo, jak udało się przekonać szefa komisji do oddania dokumentów. Robert Rochowicz, rzecznik ministerstwa, powiedział w TVN24, że funkcjonariusze SKW bez przeszkód odebrali akta. Mieli je wywieźć trzema transportami.

W cieniu walki o akta toczy się inny spór. Co dalej z komisją weryfikacyjną WSI? "Premier Kaczyński w rozporządzaniu zadecydował o tym, że 30 czerwca komisja kończy działalność, a nie, że przestaje istnieć" - mówił "Gazecie Wyborczej" Zbigniew Wassermann, reprezentant PiS w sejmowej komisji ds. służb specjalnych.

Z PiS nie zgadza się poseł lewicy Janusz Zemke. Twierdzi, że prawo nakazuje kontrwywiadowi przejęcie kontroli nad dokumentami. "W myśl ustawy o SKW to właśnie szef kontrwywiadu jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo dokumentów komisji. Gdyby ich teraz nie przejął od Olszewskiego, odpowiadałby za to" - mówi dziennikowi.

Podkreśla przy tym, że politycy PiS mylą się też w sprawie istnienia komisji. "Czy Wassermann uważa, że po 30 czerwca komisja Olszewskiego ma istnieć jako ciało honorowe?" - pyta retorycznie.

Ale na słowach spór się nie kończy. Według TVP INFO, prezydent Lech Kaczyński przesłał do Marszałka Sejmu projekt nowelizacji ustawy o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu Wojskowego. Proponuje w nim bezterminowe przedłużenie działalności komisji weryfikacyjnej. Tak, by mogła sprawdzić przydatność do nowych służb wszystkich byłych żołnierzy Wojskowych Służb Informacyjnych. Do wczoraj zbadała tylko połowę z dwóch tysięcy oświadczeń byłych funkcjonariuszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj