Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie refundacji in vitro. Przez kryzys

12 marca 2009, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oddala się wizja zapowiadanej przez premiera refundacji zabiegów in vitro - dowiedział się DZIENNIK. ”Teraz, w czasie kryzysu, nie ma na to pieniędzy” - mówi nam Małgorzata Kidawa-Błońska, szefowa zespołu PO, który zajmował się in vitro. Jak się okazuje, zespół w ogóle nie zajmował się refundacją.

" Zapłodnienie metodą a zarodki będą prawnie chronione" - zapowiedział pod koniec listopada ubiegłego roku premier I na tych zapowiedziach na razie się skończyło.

W projekcie ustawy o in vitro, jaki później przedstawił Jarosław Gowin, Tematu nie poruszał również zespół Kidawy-Błońskiej. A jego członkowie mówią wprost: refundacja

>>>PO chce płacić za sztuczne zapłodnienie

"Jeśli uważamy sztuczne zapłodnienie za sprawdzoną i dobrą metodę medyczną, to powinno być ono finansowane. Jednak dziś, w momencie kryzysu, nie ma na to pieniędzy" - mówi Kidawa-Błońska. Inna członkini zespołu Iwona Guzowska uważa, że są ważniejsze wydatki.

"W związku z kryzysem nie weszła w życie ustawa o rodzicielstwie zastępczym. Trzeba robić wszystko, żeby rodziny nie straciły mieszkań, na które wzięły kredyt. To są teraz najpilniejsze potrzeby" - wylicza Guzowska.

A Kidawa-Błońska zapewnia, że o finansowaniu sztucznego zapłodnienia.

Jarosław Gowin uważa jednak, że współfinansowanie in vitro można by wprowadzić już teraz, ale pod warunkiem że embriony byłyby prawnie chronione, tzn. byłby ustawowy przepis, że zakazuje się tworzenia i zamrażania zarodków nadliczbowych. W przeciwnym wypadku nie zgadza się na refundację.

Zakaz mrożenia zarodków to główny postulat Gowina, który w grudniu przedstawił własny projekt ustawy o in vitro. A jeśli klub, przychyli się do rekomendacji zespołu Kidawy-Błońskiej i zgodzi się na tworzenie zarodków nadliczbowych? "Wtedy sprzeciwiam się refundacji w ogóle. In vitro będzie kontrowersyjne moralnie. A z podatków tych, którzy się im sprzeciwiają" - uzasadnia poseł PO.

>>>Kaczyńska chce in vitro wbrew Kościołowi

Do dziś wbrew wcześniejszych zapowiedziom resort zdrowia nie przedstawił szacunkowych kosztów refundacji sztucznego zapłodnienia.

Lewica, która w ubiegłym roku złożyła projekt ustawy refundacyjnej, szacuje, że koszty mogą wynieść 
 Prof. Marian Szamatowicz, jeden z prekursorów metody in vitro w Polsce, szacuje, że wystarczyłoby mniej pieniędzy - ok. 100 mln zł rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj