Dziennik Gazeta Prawana logo

Mammografia i cytologia nie będą obowiązkowe

24 marca 2009, 19:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kolejna obietnica resortu zdrowia w zawieszeniu. Jesienią ubiegłego roku minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała, że mammografia i cytologia dołączą do wykazu badań, których wymagają pracodawcy. Odpowiednie zmiany w kodeksie pracy miała wprowadzić minister pracy. Minęło pół roku i nic się nie wydarzyło. ”Kodeks pracy nie jest od prowadzenia profilaktyki” - mówi nam Jolanta Fedak.

O wprowadzenie powszechnych badań profilaktycznych apelowali onkolodzy. We wrześniu ubiegłego roku Kopacz zapowiedziała więc na łamach DZIENNIKA, że spełni ich prośbę. W listopadzie uściśliła, że w znowelizowanym kodeksie pracy znajdzie się przepis umożliwiający wprowadzenie do badań wstępnych i okresowych obowiązkowej cytologii i mammografii.

Minister pracy w rozmowie z nami mówi jasno: "Kodeks pracy nie jest miejscem przeznaczonym do prowadzenia profilaktyki, ale do regulowania stosunków między pracownikami a pracodawcami."

>>>Te badania przedłużą kobietom życie

Fedak zapewnia, że popiera ideę powszechnych badań. Dodaje jednak: "Wpisanie cytologii i mammografii do badań pracowniczych oznaczałoby, że obejmą one tylko połowę kobiet. Bo przecież jedynie niewiele ponad 50 proc. kobiet pracuje."

Ta argumentacja nie przekonuje lekarzy. Dodanie cytologii i mammografii do wykazu badań pracowniczych to byłby krok w dobrym kierunku" - uważa Tadeusz Pieńkowski, szef Kliniki Nowotworów Piersi w Centrum Onkologii w Warszawie. "Bardzo się dziwię pani minister. Jest przecież kobietą, a w tej sprawie używa argumentacji urzędniczej zamiast kierować się troską o zdrowie kobiet" - wtóruje mu prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego Jan Kotarski. I nie ukrywa, że rozwój wypadków go niepokoi. dodaje prof. Kotarski.

Takie podejście do sprawy irytuje wiceszefową sejmowej komisji zdrowia Beatę Małecką-Liberę. "Nie doszukujmy się wszędzie polityki. Jeśli pojawiły się jakieś problemy legislacyjne, trzeba po prostu zapytać prawników, jak rozwiązać sprawę" - ucina posłanka PO.

Opozycja problem jednak widzi. "Pani minister Kopacz miała wiele miesięcy, żeby sprawdzić, w jaki sposób można uregulować sprawę i wprowadzić w życie swój pomysł " - mówi minister pracy w rządzie PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. A minister zdrowia w rządzie SLD nazywa całą inicjatywę „"kolejną zagrywką PR-owską rządu Platformy". Wszystko dlatego że - jak przekonuje - które zagrażają społeczeństwu jako ogółowi" - podkreśla Balicki.

Zapytaliśmy resort zdrowia, czy pracuje nad wprowadzeniem nowych zapisów, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Narodowy Fundusz Zdrowia wysyła kobietom imienne zaproszenia na badania. W 2008 r. na mammografię zgłosiło się jedynie 15,7 proc. zaproszonych kobiet. Na cytologię - 7,8 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj