Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie zdecydują, jaki mamy jeść chleb

4 czerwca 2009, 17:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posłowie zdecydują, jaki mamy jeść chleb
Inne
Posłowie PSL postanowili walczyć o to, by chleb był znowu chlebem. "Prawdziwy chleb jest na zakwasie, a to co kupujemy w supermarketach jest wyrobem chlebopodobnym" - przekonuje poseł PSL Aleksander Sopliński. I zapowiada prace nad rozwiązaniami prawnymi, które zabronią używania nazwy "chleb" dla produktów z dodatkiem chemicznych polepszaczy.

Posłowie PSL postanowili walczyć o to, by chleb był znowu chlebem. - przekonuje poseł PSL Aleksander Sopliński. I chce ustawowo zakazać używania nazwy "chleb" dla produktów z dodatkiem chemicznych polepszaczy.

>>>PO wypowiada wojnę chipsom i batonom

Sprawą chleba zajmą się wkrótce posłowie podkomisji zdrowia publicznego. Problem - przynajmniej zdaniem przewodniczącego podkomisji Aleksandra Soplińskiego - jest ważny. "Osoby, które przez wiele lat jedzą chleb na polepszaczach, są bardziej narażone na raka jelita grubego, tyją i gorzej się czują. Chleb na zakwasie zawiera błonnik oraz pałeczki kwasu mlekowego, które zapobiegają nowotworom. Jest pozbawiony toksyn pleśniowych i związków rakotwórczych, które giną w procesie fermentacji" - wyjaśnia poseł Sopliński.

Posła Soplińskiego wspiera partyjna koleżanka Walentyna Rakiel-Czarnecka, promotorka zdrowego stylu życia i wiceprezes Fundacji Dobre Życie. "Ludzie padają ofiarą reklam. Oceniają chleb po zapachu, wyglądzie i cenie. - zwraca uwagę.

Co o pomyśle ludowców sądzą koalicjanci? PSL raczej nie może liczyć na gremialne poparcie i nie grozi nam wojna producentów jak kilkanaście miesięcy temu było z oscypkiem. Poseł z PO Mirosław Sekuła z komisji Przyjazne Państwo mówi krótko: . Pprzekonuje, że bez problemu znajduje na sklepowych półkach chleb na zakwasie.

Pomysł PSL jest kopią francuskiego dekretu o chlebie z 1994 r., który wprowadził rozwiązania prawne promujące prawdziwy chleb i jego producentów. W Polsce sprawę miałaby regulować ustawa o zrównoważonym rozwoju przetwórstwa spożywczego. Wprowadzałaby ona definicję chleba jako wyłącznie wyrobu na zakwasie i wymóg podawania, z czego został upieczony.

Rakiel-Czarnecka mówi, że dobrze by było, gdyby nasi piekarze zgłosili swoje oryginalne wyroby jako produkty tradycyjne chronione w UE patentem. Kandydatka do Parlamentu Europejskiego zapewnia, że troska o chleb na zakwasie nie jest podyktowana potrzebami kampanii wyborczej. "Ja o takim chlebie mówię od stycznia 2007 r., a kandydowałam do Senatu dopiero w październiku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj