Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto słodkie życie europosłów

13 kwietnia 2009, 17:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rywalizacja o mandat do Brukseli ruszyła. "Święta wielkanocne były dla mnie krótkim przerywnikiem w walce o mandat" - przyznaje w rozmowie z DZIENNIKIEM europoseł SLD Andrzej Szejna, który o mandat walczy w Krakowie. Determinacja kandydatów jest duża, bo profity z pracy w europarlamencie są spore. Znacznie większe niż z pracy na Wiejskiej.

W najbliższą sobotę w Poznaniu odbędzie się pierwsza konwencja SLD. Na koniec kwietnia fajerwerki szykuje Platforma. Jednak już dziś kandydaci ostro zabiegają o głosy wyborców w swoich regionach. I wpadają na różne pomysły. Przykład: tuż przed świętami Szejna zorganizował w swojej rodzinnej miejscowości zbiórkę krwi dla dzieci.

>>> Przeczytaj wywiad ze specjalistą od wizerunku politycznego

Skąd taka determinacja, by zdobyć euromandat? Znaczącym plusem pracy w Brukseli jest na pewno pensja. A ta do tej pory wynosiła tyle samo co posła z Wiejskiej, czyli 10 tys. zł brutto. Jednak od nowej kadencji nasi europosłowie zarobią tyle ile ich koledzy z innych krajów -

Jednak oficjalnie europosłowie twierdzą, że wcale im nie chodzi o pieniądze. A o co? "Tam spotyka się wielonarodowe towarzystwo, jest bogactwo kultur" - odpowiada Szejna.

Bogactwo owszem jest. Bo w europarlamencie zasiadają deputowani z 27 państw. Nasi europosłowie podkreślają, że w Brukseli muszą wykazywać się sporą dozą wyrozumiałości. "Tu dzieją się różne rzeczy, dla niektórych dziwne. Przykład? " - wspomina jeden z naszych rozmówców.

>>> By zostać europosłem, trzeba wydać 1,2 mln złotych

Parlament Europejski ma też inne atuty. Otwiera na wielki świat. I to dosłownie. Bo eurodeputowani mogą sporo podróżować. Oficjalnie w ramach delegacji. "Rysiu robi błąd, że tak się chwali tymi podróżami" - mówi jeden z jego kolegów. Czarnecki ripostuje: "Poseł, który jeździ po świecie, traci finansowo. Bo o ile w Polsce delegacje są korzystne, to w Parlamencie Europejskim, gdy podróżuje się poza Europę, dostaje się o połowę niższą dietę". I dodaje: "Więc jak ktoś jest dusigroszem, to nigdzie nie jeździ".

Ale nawet ci oszczędniejsi mogą podróżować. I to niemal za darmo. Zwłaszcza jeśli należą do frakcji socjalistów. A wszystko dzięki gościnności hiszpańskiego europosła Miguela Martineza. "On wszystkim udostępnia swój domek. A Denia to miasto portowe, z którego wypływają wszystkie promy na Ibizę" - zaciera ręce jeden z gości Martineza.

Wielki świat można też już poczuć, wychodząc z brukselskiej siedziby europarlamentu. Prosto na plac Luksemburski z licznymi restauracjami i małymi knajpkami. To tam europosłowie chodzą na lunch. Twierdzą bowiem, że jedzenie w stołówce w Brukseli jest "paskudne", dlatego stołują się na mieście. I najczęściej nie jedzą już zwykłego schabowego, ale coś bardziej wyrafinowanego, np. mule.

>>> Eurokampania już trwa. Płaci Bruksela

Choć schabowego czy pierogi też mogą zjeść. Bo tuż przy placu jest prowadzony przez Polaków bar Kwiat Europy. Tu też wspólnie oglądają mecze. Zdarza się, że niektórzy "ponad podziałami" razem idą potańczyć do klubu.

Także sam komfort pracy w europarlamencie jest dużo wyższy niż na Wiejskiej. Tam każdy deputowany ma do dyspozycji swój pokój, biurko i komputer.

Jedyne, co może ograniczać, to brak znajomości języków obcych. W tej kadencji największe problemy mieli posłowie PSL. "Prawdziwa polityka toczy się w kuluarach. Cały czas się negocjuje, czasem do 3 w nocy. A potem przenosi się do barów. Nawet przy piwie toczą się negocjacje. Dlatego tak ważna jest znajomość języków" - podkreśla jeden z naszych rozmówców. Jest jednak pocieszenie: Parlament Europejski opłaca kursy językowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj