Dziennik Gazeta Prawana logo

Totalna krytyka nowej ustawy medialnej

16 kwietnia 2009, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Totalna krytyka nowej ustawy medialnej
Inne
Przez prawie trzy godziny konsultacji społecznych w Sejmie nie padł ani jeden pozytywny komentarz do projektu ustawy medialnej, którą wspólnie przygotowały PO, PSL i SLD. Jednym z najczęściej padających pytań było, kto jest autorem projektu i czy jest to Robert Kwiatkowski, były prezes publicznej telewizji za czasów SLD.

Przez całe spotkanie podkreślano, że prof. Tadeusz Kowalski odcina się od projektu, który ma pozwolić na odsunięcie obecnych władz TVP i Polskiego Radia oraz wymianę składu KRRiT. "Nie jesteśmy na Białorusi ani na Kubie i możemy zapytać, kto napisał ten projekt za nasze pieniądze" - dociekał Jacek Bromski, znany reżyser i szef Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

>>> Kazik: Bojkotuj TVP, Farfała i abonament

Przewodnicząca komisji kultury Iwona Śledzińska-Katarasińska unikała odpowiedzi. " - tłumaczyła, wzbudzając śmiech na sali.

Maciej Strzembosz, znany producent, zapytał wprost, czy ekspertem był były prezes TVP Robert Kwiatkowski. Przewodnicząca nie odpowiedziała także na to pytanie, argumentując, że projekt od prof. Kowalskiego przejęli politycy PO, PSL i SLD.

Strzembosz nie ustępował. Nie sądzę, aby sami napisali projekt" - mówił. Dodał, że nowa ustawa medialna odzwierciedla motto wyznawane przez Roberta Kwiatkowskiego - ile abonamentu, tyle misji.

>>> W telewizji bez zmian. Rządzi LPR

Zarzuty niekonstytucyjności, podporządkowania mediów publicznych rządzącym oraz złego systemu finansowania - to najczęściej można było wczoraj usłyszeć. "Za degrengoladę mediów publicznych jesteście odpowiedzialni wy, politycy, i to wszyscy, łącznie z mniejszością niemiecką" - mówił Jacek Bromski.

"Mam wrażenie, że mamy do czynienia tutaj z odfajkowaniem procesu konsultacji społecznych. - mówiła Janina Jankowska, przewodnicząca rady programowej TVP.

Janowi Dworakowi, byłemu prezesowi TVP, nie podoba się m.in. pomysł trzyosobowych zarządów TVP i Polskiego Radia, bo to rozmywa odpowiedzialność i rodzi konflikty.

Szefowa komisji kultury podsumowała, że taki opór środowiskowy może spowodować, iż projekt w ogóle nie wejdzie w życie i sytuacja w mediach publicznych pozostanie bez zmian. - powiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj