Zaostrza się spór rządu z Lechem Kaczyńskim. Rzecznik gabinetu Paweł Graś zarzucił prezydentowi kłamstwo. Chodzi o stwierdzenie Kaczyńskiego, że podczas szczytu NATO - na którym wybierano nowego szefa Sojuszu - Sikorski by niedysponowany.
"Niedyspozycja Radosława Sikorskiego to nieprawda. Są świadkowie - minister Klich i rzecznik Paszkowski (rzecznik NATO - red.) - powiedział rzecznik rządu Paweł Graś w radiu ZET.
>>> Prezydent: Sikorski nie był w formie
Tymczasem prezydent wspomina, że kiedy podczas obrad szczytu NATO pojawiła się szansa dla szefa polskiej dyplomacji, chciał z nim rozmawiać. "Kiedy zobaczyłem maleńkie światełko szansy w tunelu - to była rzeczywiście późna noc - to poprosiłem pana ministra na rozmowę. - relacjonuje wydarzenia Lech Kaczyński.
Dopytywany przez dziennikarzy RMF FM nie chciał jednak sprecyzować, na czym polegała niedyspozycja Radosława Sikorskiego. Na pytanie,czy była to niedyspozycja fizyczna, prezydent odparł, że nie jest lekarzem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane