Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna o instrukcje rządu dla prezydenta

16 kwietnia 2009, 19:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wizyta Lecha Kaczyńskiego na Litwie w cieniu sporu o rządowe instrukcje. Urzędnicy prezydenta twierdzą, że glowa państwa sama wie, co ma robić. Ale otoczenie premiera twardo podkreśla - przed ważnymi zagranicznymi wizytami Lech Kaczyński zawsze dostanie od rządu instrukcje.

"Nasze interesy są te same i trzeba umieć o nie zawalczyć" - powiedział do litewskich posłów Lech Kaczyński. Ale zaraz dodał, że Polacy mieszkający na Litwie powinni mieć prawo do polskiej pisowni swoich nazwisk i polskich nazw ulic. "Nazwisko jest własnością i nikt nie ma prawa targnąć się na tę własność. Podobnie jak w Polsce jest rozstrzygnięta kwestia pisowni nazwisk litewskich, tak w szybkim czasie powinno być to rozstrzygnięto i na Litwie" - obiecał prezydent Litwy Valdas Adamkus.

>>> Rząd ustalił, co prezydent ma mówić

Problem praw Polaków na Litwie trafił w centrum sporu kompetencyjnego między prezydentem a rządem. DZIENNIK ujawnił, że przed wylotem prezydent dostał od rządu oficjalnie przyjęte stanowisko zawierające wykaz problemów w stosunkach polsko-litewskich.

Ponieważ nie było dotąd praktyki wydawania instrukcji prezydentowi, tylko tyle mam do powiedzenia" - skwitował to zdarzenie, uśmiechając się, prezydent na konferencji prasowej w Wilnie.

Ale na postępowaniu rządu suchej nitki nie zostawili wczoraj współpracownicy Lecha Kaczyńskiego. "To jest typowe dla rządu, szczególnie dla ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, " - mówi szef BBN Aleksander Szczygło.

"Muszą się na coś zdecydować. Wtedy był festiwal wypowiedzi pana Kownackiego, że nie ma oficjalnego stanowiska rządu. Teraz jest i znowu Kancelaria Prezydenta ma pretensje. - odciął się rzecznik rządu Paweł Graś.

>>> Prezydent: Sikorski ma rozdęte ego

Współpracownicy premiera zapewniali wczoraj, że stanowisko nie wiąże prezydenta. "Nikt nie oczekuje, że prezydent przywiezie wszystkie cztery czy pięć spraw z Litwy. - mówił szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak.

Także Radosław Sikorski zapewniał, że przyjęta przez rząd uchwała nie ma charakteru instrukcji dla prezydenta. Ale sposób, w jaki wyrażał oczekiwania wobec wizyty, nie zostawił wątpliwości, że rząd może je tak traktować. "Wizyta będzie testem skuteczności Lecha Kaczyńskiego w zabieganiu o polskie sprawy i uzyskiwaniu praktycznych rozwiązań służących Polakom" - powiedział szef dyplomacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj