Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura w Sejmie. Krok po kroku

24 kwietnia 2009, 21:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Awantura w Sejmie. Krok po kroku
Inne
"Osiem lat jestem w Sejmie, a takiej awantury nie widziałem" - tak szef klubu PO Zbigniew Chlebowski komentował wydarzenia, jakie miały miejsce podczas piątkowych głosowań nad ustawą ograniczającą finansowanie partii politycznych.

Od dziewiątej rano wszyscy w Sejmie czekali na ten punkt: głosowanie senackich poprawek do ustawy ograniczającej wysokość dotacji dla partii politycznych. Że zrobi wszystko, by zakłócić przekaz Platformy. By nie pozwolić premierowi na komentarze, że on chce, by władza oszczędzała, a PiS broni przywilejów i pieniędzy dla partii. Wchodzący kolejno na mównicę posłowie partii Kaczyńskiego udowadniali, że to PO szasta pieniędzmi podatnika.

>>>Awantura w Sejmie o pieniądze dla partii

Gdy tylko marszałek Bronisław Komorowski obwieścił przejście do głosowania nad pierwszą z senackich poprawek, ze swojego miejsca uniósł się Joachim Brudziński. Z uśmiechem na twarzy przemaszerował przez salę i wszedł na mównicę. Nie interesowała go jednak treść poprawki. Skupił się na finansowaniu kongresu Europejskiej Partii Ludowej z udziałem PO i PSL zaplanowanego na 29 kwietnia w Warszawie. zastanawia się głośno. Ordynacja zabrania bowiem finansowania kampanii wyborczej z pieniędzy z zagranicy, a kongres EPL może być wykorzystany przez PO do prowadzenia kampanii do Parlamentu Europejskiego.

W ławach rządowych poruszenie. Marszałek zwraca uwagę Brudzińskiemu, że jego pytanie nie wiąże się z ustawą. Ten jednak nie zamierza rezygnować. Wyjmuje ksero artykułu z piątkowego DZIENNIKA i zaczyna odczytywać menu zapowiadane na pokongresową kolację. "Już dzisiaj życzę państwu smacznego" - kwituje długą listę frykasów. Cały jego klub skanduje: "smacznego".

Koniec przytyków? Nic z tego. Cierpliwość Komorowskiego się kończy. . Ale to tylko podgrzewa atmosferę. "Ja wiem, że PO by chciała, żeby opozycji w Polsce nie było. Ale jest, będzie i na tej sali będzie zabierać głos" - grzmi z mównicy kolejny poseł PiS Adam Hofman. Z trudem udaje się przegłosować pierwszą poprawkę. Marszałek najchętniej chciałby już zakończyć głosowania. Ale poprawek jest aż dwanaście. W trakcie dyskusji po minie premiera Tuska już widać: nie ma świętowania zakończenia prac nad ustawą.

Komorowski błaga go, by choć postawił znak zapytania na końcu swojej wypowiedzi. Ten jest bezlitosny. Zgłasza propozycję uchwały. Jakiej? Chce nawiązać do wyroku sądu w sprawie spotu PiS. "Po pierwsze senator Tomasz Misiak został wyrzucony z PO za uczciwość. Po drugie osiem tysięcy zwalnianych stoczniowców to tylko krasnoludki i symulanci. - mówi z uśmiechem.

"Pan naprawdę przegina" - rzuca marszałek. Ale nie ogłasza przerwy, by ochłodzić atmosferę. To się mści za chwilę. Do pytania zgłasza się Tomasz Dudziński. Pyta, na co PO wydaje partyjne pieniądze. "Bo skoro panu premierowi brakuje umiejętności rządzenia, to powinien korzystać z rad ekspertów" - radzi. "To jest po prostu kpina. Przecież za chwilę mogą panowie zadać pytania o lot na Księżyc" - oburza się Komorowski i mówi, że ogranicza czas na zadawanie pytań. Do kontrataku przystępuje Marek Suski. Wymachuje regulaminem Sejmu i mówi, że marszałek go łamie.

Awanturę przecina dopiero szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Dostaje się PiS - za kompromitowanie parlamentu i obrażanie premiera. Ale też marszałkowi, że na to przyzwala. Niezadowolony Komorowski ogłasza piętnaście minut przerwy. W jej trakcie posłowie biegną do restauracji, by cokolwiek zjeść. Potem nie mają już tyle energii. Awantura cichnie. PiS cel osiągnęło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj