Dziennik Gazeta Prawana logo

PO piła szampana. Libertas gorzkie łzy

8 czerwca 2009, 00:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radość w sztabach PO i PiS. Wyniki wyborów europejskich umacniają dominację czterech partii parlamentarnych. Żadne z ugrupowań pozaparlamentarnych nawet nie otarło się o wyborczy próg. Kompletną klapą wybory okazały się dla Libertas.

- mówił po ogłoszeniu wyników Donald Tusk. I było widać, że zarówno premierowi, jak i całej czołówce PO spadł kamień z serca. Politycy tej partii zgromadzili się na Foksal, gdzie PO zorganizowała swój wyborczy wieczór. Kiedy tylko pojawiły się na ekranach wyniki, w sali rozległy się brawa i skandowanie: "Donald Tusk, Donald Tusk". A Tusk zadowolony podziękował wszystkim za udział w głosowaniu. "Wierzę, że już od jutra będziemy odgrywali większą rolę w Europie" - mówił premier. "A w sali zapanował nastrój odprężenia. Będzie szampan?" - pytamy Sławomira Nowaka.

>>>Platforma pewnie pokonuje PiS. Reszta w tyle

"Piccolo na pewno" – odpowiada. "Huebner złoiła skórę Kamińskiemu" - cieszył się Nowak. Ale sondaże nie pokazywały wszystkich okręgów. Paweł Zalewski rozmawiał z Jackiem Kozłowskim. "Jak Mazowsze?" "Jeszcze nie wiem, nie znam wyników" - niepokoił się Kozłowski.

Tusk dziękował wszystkim: - mówił premier, a potem te gratulacje powtarzali pod adresem konkurentów także politycy innych partii.

Podobna atmosfera panowała w sztabie Prawa i Sprawiedliwości, które swój wieczór wyborczy postanowiło spędzić na ludowo. W siedzibie partii kapele ludowe już od godz. 21 przygrywały, ale sala była prawie pusta. Tuż przed 22 działacze próbowali telefonicznie ściągnąć jeszcze trochę publiki, ale gdy o 22 na telebimie pojawiły się wyniki sondaży, główna sala nawet w połowie nie była pełna. Nerwy napięte do ostatniej chwili. "Nie jest dobrze, nie jest dobrze" - szeptali politycy. Gdy jednak na monitorach słupki zatrzymały się przy 31 proc., wyraźnie było słychać westchnienie ulgi. "Jestem przekonany, że nasze koleżanki i koledzy będą w Parlamencie Europejskim zabiegali o to, co jest w naszym haśle: <Więcej dla Polski>" - mówił Jarosław Kaczyński. Wokół niego pojawiły się prawie same uśmiechnięte twarze. Prawie, bo Po pół godzinie sztab PiS opustoszał.

Kiepskie nastroje panowały w sztabie lewicy. Grzegorz Napieralski do sztabu przybył jeszcze uśmiechnięty. Mówił, że spodziewa się dwucyfrowego wyniku. Ale kiedy wybiła 22, TVP 1 pokazała znacznie gorszy wynik - poniżej 10 proc. "To i tak więcej dwa razy, niż nam niektórzy dawali" - pocieszał kolegów. Inni, młodsi działacze krótko potem śpiewali ironicznie: "Gdy nie znajdziemy się w parlamencie, co z nami będzie."

Nastroje w SLD polepszał słabiutki wynik Centrolewicy. "Zjednoczonej lewicy długo nie będzie, centrolewica jest zbyt słaba, by się jednoczyć" - komentowali działacze SLD.

Natomiast ludowcy byli zadowoleni. Najważniejszy cel: przejście wyborczego progu został zrealizowany. A cztery zdobyte mandaty to dokładnie tyle, ile politycy stronnictwa przewidywali.

"Każdy wynik poniżej 5 proc. jest porażką. Trudno było nam nawiązać równorzędną walkę z partiami parlamentarnymi, a mimo to zdobyliśmy 1 proc." - bronił ugrupowania Artur Zawisza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj