Dziennik Gazeta Prawana logo

Szykuje się rewolucja na wyższych uczelniach

30 czerwca 2009, 19:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szykuje się rewolucja na wyższych uczelniach
Inne
Polskie uczelnie, a w nich: Bill Gates wykładający zarządzanie, twórcy Google’a - informatykę, a założyciel Ikei - przedsiębiorczości. Minister nauki Barbara Kudrycka chce, by studentów uczyli wreszcie praktycy biznesu, którzy przygotowują młodych ludzi do pracy także w ich firmach.

Polskie szkoły wyższe często nie nadążają za potrzebami rynku pracy. Za dużo mamy humanistów, którzy mają problem ze znalezieniem zajęcia. A te uczelnie, które kształcą na technicznych kierunkach, za duży nacisk kładą na stronę teoretyczną. Obecnie (według Światowego Forum Gospodarczego) Minister Kudrycka chce to zmienić. W założeniach reformy szkolnictwa wyższego znalazły się zapisy, które mogą zrewolucjonizować polskie uczelnie. Co ma się zmienić?

>>>Kudrycka: Muszę dbać o jakość usług

- byłyby współtworzone przez przedstawicieli biznesu. Oni sami prowadziliby zajęcia ze studentami. Obecnie się tego nie praktykuje. Przyjęło się, że wykładowcami są nie praktycy, lecz pracownicy naukowi.
-, mogliby fundować studentom stypendia. Nie musieliby odprowadzać za nie podatków.
- na których powstają ciekawe projekty, np. wzory dla przemysłu, mogłyby tworzyć spółki prawa handlowego, które zajmowałyby się sprzedażą tych pomysłów czy patentów.
- które wykraczają poza możliwości uczelni, także miałyby szansę realizacji. Szkoły mogłyby tworzyć wraz z przedsiębiorstwami centra naukowo-przemysłowe i prowadzić wspólne badania oraz na tym razem zarabiać.
- byłoby tworzenie kierunków na zamówienie pracodawcy z gwarancją stażów, praktyk i zatrudnienia dla studentów.
- nie tylko biznesmenów, ale także znanych naukowców. W roli wykładowców mogłyby pojawić się gwiazdy z pierwszych stron gazet, np. nobliści.

- tłumaczy Bartosz Loba, rzecznik minister Kudryckiej.

Żeby zachęcić uczelnie do zmian, resort szkolnictwa wyższego już ogłosił konkurs na pierwsze projekty. Oczekuje głównie pomysłów na kierunki w języku angielskim, współpracę z pracodawcami oraz zatrudnianie w uczelni wybitnego naukowca z zagranicy. Szkoły mogą starać się o pulę 700 mln zł na realizację tych projektów. - mówi Loba.

Pomysł podoba się studentom. Zuzanna Przybyła z samorządu Szkoły Głównej Handlowej Brzmi to sensownie. Tłumaczy, że chętnie zobaczyłaby nie gwiazdy biznesu, lecz menedżerów wyższego szczebla z firm będących potencjalnymi pracodawcami, oraz osoby, które od zera stworzyły własną firmę i odniosły sukces. - mówi studentka.

Jak dodaje, . Wynika to z polityki zatrudniania wykładowców, którzy mają wiele publikacji, ale w praktyce niewiele z nich wynika. Jej zdaniem ciekawie brzmi też pomysł fundowanych stypendiów, bo daje on szansę na poznanie już w trakcie studiów przyszłego pracodawcy.

Jak dodaje, pierwszą jaskółką było pojawienie się na SGH przedmiotu prowadzonego przez menedżerów z renomowanej firmy doradczej Deloitte na kierunku finanse i rachunkowość.

Prof. Michał Seweryński, były minister nauki, obecnie wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego, zgadza się co do głównej idei, by przedsiębiorcy mieli wpływ na kształcenie takich specjalistów, jakich potrzebują, a co więcej, żeby partycypowali oni w kosztach ich wykształcenia. - dodaje. I przypomina, że pomysł kształcenia na potrzeby biznesu pojawił się już kilka lat temu. Do tej pory jednak z tych planów nic nie wyszło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj