Sytuacja Buzka na tydzień przed głosowaniem w europarlamencie wygląda . Jest jedynym kandydatem frakcji EPP. Jego "w interesie jedności frakcji". Wieczorem miał w tej sprawie zabrać głos jej szef Joseph Daul. "To bardzo dobra wiadomość. Przewaga naszego kandydata zyskała potwierdzenie" - mówił nam Jacek Saryusz-Wolski chwilę po tym, jak pojawiła się informacja o rezygnacji Mauro.
>>> "Tusk bardzo pomógł, ale kampania trwa"
Szef polskiej delegacji podkreślał, że na razie nie wiadomo, jakich rekompensat oczekują Włosi. Nieoficjalnie mówiło się o tym, że chcieliby . Sam Mauro ma zostać szefem komisji ds. zagranicznych w europarlamencie. To oznacza, że nie przypadnie ona Saryuszowi-Wolskiemu.
"Wysiłki nasze i partnerów z EPP prowadziły do tego, by uniknąć głosowania. To bardzo dobra decyzja Włochów podyktowana odpowiedzialnością za jedność frakcji" - mówi nam rzecznik rządu Paweł Graś. Mikołaj Dowgielewicz, szef UKIE dodaje: "To wynik kilkumiesięcznej kampanii Donalda Tuska i dowód rosnącej roli Polski w Unii".
Jednak jutrzejsze głosowanie to jeszcze nie koniec walki o Buzka. - przyznaje Saryusz-Wolski.
>>> Kłopotek stawia szampana, że Buzek przegra
Dlaczego? Na razie . To oni mieliby objąć szefostwo europarlamentu po połowie kadencji, Buzka miałby wtedy zastąpić Martin Schulz, lider socjalistów. Ale takie rozdanie opierało się na założeniu, że szefem komisji europejskiej na kolejną kadencję będzie Jose Manuel Barroso. A na to socjaliści zgodzić się nie chcą. Jak pisaliśmy w piątek, chadecy przyjęli zaś strategię: , co oznacza pat.
Na razie przesunięto decyzję o wyborze Barroso na jesień. Ogłosił to Fredrik Reinfeldt, premier Szwecji, po rozmowach, które odbyły się w piątek w Sztokholmie. Ale jak wynika z naszych informacji, jutro do stolicy Szwecji ponownie zjadą się szefowie frakcji. Daul, Schulz i Guy Verhofstadt, lider europejskich liberałów. Będą prowadzić rozmowy ostatniej szansy na temat unijnych układanek personalnych. W kuluarach coraz częściej pojawia się taki scenariusz: socjaliści zgodzą się, żeby . Padają nazwiska Jana Petera Balkenendego czy Jeana-Clauda Junckera. Tyle że upór socjalistów jest interpretowany jeszcze inaczej. "To może być wist Angeli Merkel, która chce osłabić pozycję Sarkozy’ego" - mówi jeden z unijnych dyplomatów. Według nieoficjalnych informacji Sarkozy wynegocjował już z Barroso dobrą tekę i większy wpływ Francuzów na politykę unijną. 9 lipca prezydium PE rozstrzygnie, kiedy będzie głosowanie w sprawie wyboru szefa komisji.
>>> Buzek ma wielką szansę. Musimy mu pomóc
Jak te skomplikowane europejskie układanki mogą przełożyć się na polskie ambicje? "Na razie ciągle nie wiadomo, " - mówi Saryusz-Wolski. Jeśli nie uda się z socjalistami, to . Ale to jeszcze nie da im większości. Najgorszy z możliwych scenariuszy to porozumienie wszystkich przeciw chadekom. Wtedy .
Ale minister Dowgielewicz taki scenariusz uznaje za niemal nieprawdopodobny. Sam jest spokojny o wynik głosowania. "Jest jeszcze margines niepewności. Myślę, że znajdzie się rozwiązanie. Schulz też będzie zainteresowany, żeby się dogadać, bo sam chce być szefem PE" - przekonuje szef UKiE.