Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyższe podatki tylko dla najbogatszych?

5 lipca 2009, 21:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wyższe podatki tylko dla najbogatszych?
Inne
Wyższe podatki dla najbogatszych? Wyższy VAT? Wyższa akcyza? Rząd wciąż zastanawia się, jak załatać dziurę w przyszłorocznym budżecie. Premier chce o tym rozmawiać z prezydentem i opozycją. Przyznaje, że każdy z rozpatrywanych przez rząd wariantów jest bolesny, więc wymaga "elementarnej zgody". Lech Kaczyński jest gotowy do dyskusji - zapewnia jego kancelaria.

- powiedział w sobotę szef rządu. Wyjaśnił, że jego zamiarem jest uniknąć sytuacji, w której pomysły rządu "utoną przez weto czy opór opozycji".

O jakich pomysłach mówi? Żadnych konkretów nie przedstawia. Zdaniem premiera będzie można o nich mówić dopiero na przełomie sierpnia i września. Ale rząd bada różne warianty. - tłumaczył Tusk.

>>> Prezydent "przesłucha" ministra finansów

Kiedy dojdzie do spotkania prezydenta z premierem? "Nie ma jeszcze ustalonego terminu" - mówił nam wczoraj rzecznik rządu Paweł Graś. Przyznaje jednak, że jest jeszcze sporo czasu, bo projekt nowego budżetu powstanie dopiero wczesną jesienią. Rząd musi złożyć go w Sejmie do 30 września. - dodaje minister Graś.

Zdaniem różnych polityków i ekspertów rząd rozważa:

w wysokości 40 proc., i to przy niższym niż dziś progu dochodowym,

do poziomu sprzed obniżki z 2007 roku,

• podniesienie podstawowej stawk podatku ,

• podwyższenie stawki ,

• podniesienie .

Premier zapewnia, że jeśli podwyżki okażą się nieuchronne, to - zaznaczył.

>>> Prezydent nie odmówi premierowi rozmowy

Zdaniem szefa SLD Grzegorza Napieralskiego położenie nacisku na rozmowy z prezydentem i opozycją to "szukanie możliwości zrzucenia na nich winy za złą sytuację budżetową". Na co lewica byłaby skłonna przystać? Napieralski nie chce mówić. Ale przypomina - .

Co na to prezydent? Szef jego kancelarii Piotr Kownacki mówił w rozmowie z DZIENNIKIEM, że Lech Kaczyński mógłby "tolerancyjnie podejść" do przywrócenia trzeciego progu podatkowego. Z kolei inny prezydencki minister Paweł Wypych odżegnuje się na razie od mówienia o konkretach. - mówi. I ku przestrodze przypomina, co działo się z akcyzą na alkohol. "Obniżona powodowała, że było mniej zatruć i większe wpływy do budżetu, bo ludzi stać było na legalne trunki. Gdy podwyższono ją, wpływy spadły" - przypomina Wypych. I zapewnia - "Jesteśmy przygotowani do tej dyskusji, ale jeżeli podwyżki podatków miałyby być jedynym rozwiązaniem sytuacji budżetowej, to musi być naprawdę źle".

Zanim jednak rząd, prezydent i opozycja pochylą się nad przyszłorocznym budżetem, trzeba naprawić obecny. Już jutro rząd ma przyjąć nowelizację ustawy budżetowej. W tej sprawie Lech Kaczyński chce spotkać się z ministrem Jackiem Rostowskim. - zaznacza Wypych. Pod koniec czerwca Rostowski informował, że deficyt budżetowy wzrośnie o 9 mld złotych w stosunku do planowanego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj