Dziennik Gazeta Prawana logo

Ściągną z nas jeszcze więcej za leczenie

7 lipca 2009, 20:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ściągną z nas jeszcze więcej za leczenie
Inne
Szef NFZ nie zostawia złudzeń. "Aby utrzymać finansowanie świadczeń zdrowotnych na obecnym poziomie, niezbędne jest podniesienie składki" - mówi Jacek Paszkiewicz. Twierdzi, że alarmował już resort zdrowia. "O wszystkim dowiedzieliśmy się z mediów" - odpowiada ministerstwo.

Paszkiewicz przyznał, że Narodowy Fundusz Zdrowia ma kłopoty finansowe. - mówił.

>>>Plan B ma ocalić kulejącą służbę zdrowia

Po czym przedstawił prognozy na kolejne lata. W przyszłym roku wpływy do NFZ będą niższe o ponad 1,8 mld zł w porównaniu z 2009 r. Jednak dziurę będzie można załatać, uruchamiając fundusz zapasowy, na którym zgromadzono 2,7 mld zł. W 2011 takiej możliwości już nie będzie. Paszkiewicz chce, by w 2011 roku składka zdrowotna - która dziś wynosi 9 proc. - została podniesiona o 0,25 proc. Jak twierdzi, , .

Paszkiewicz oświadczył też, że wystąpił już do resortów zdrowia i finansów o podwyższenie składki. "Nie ma innego wyjścia" - argumentował. A prosto po konferencji pojechał na spotkanie z Ewą Kopacz. Szefowa resortu zdrowia nie komentowała jego zamiarów. Zaskoczenia nie kryli za to urzędnicy Ministerstwa Finansów. - mówi nam urzędnik resortu. A rzeczniczka Magdalena Kobos dodaje, że do resortu nie wpłynął jeszcze żaden wniosek od Paszkiewicza. "Kiedy to się stanie, będziemy się do niego ustosunkowywać" - mówi tylko Kobos.

W marcu ubiegłego roku, podczas obrad białego szczytu, premier Donald Tusk zapowiedział zwiększenie składki zdrowotnej o jeden proc. w 2010 r. Jednak później temat ucichł. Dziś politycy Platformy nie chcą komentować pomysłów Paszkiewicza. - mówi wiceszef PO Waldy Dzikowski. "Czym innym są oczekiwania finansowe szefa państwowej instytucji, a czym innym decyzje ministra finansów czy premiera. W temacie składki decyzje nie zapadły" - dodaje wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak.

Za podniesieniem składki optują za to zarówno dyrektorzy szpitali, jak i eksperci od ochrony zdrowia. - mówi dyrektor szpitala w Turku Krzysztof Bestwina. A ekspert od finansowania ochrony zdrowia Rafał Janiszewski twierdzi, że na załatanie dziury w budżecie NFZ są dwa sposoby: podnieść składkę lub wprowadzić ubezpieczenia dodatkowe. "Tego drugiego nie jesteśmy w stanie zrobić w sposób czytelny z dnia na dzień. Pozostaje więc podnieść składkę. O tym, że trzeba to zrobić, mówiło się od dawna" - mówi Janiszewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj