Dziennik Gazeta Prawana logo

Milczanowski niewinny w sprawie "Olina"

28 lipca 2009, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Milczanowski niewinny w sprawie "Olina"
Inne
Były szef MSW Andrzej Milczanowski znów uniewinniony w sprawie jednej z najgłośniejszych afer III RP - rzekomego szpiegostwa Józefa Oleksego na rzecz ZSRR i Rosji. Sąd uznał, że były współpracownik Lecha Wałęsy nie ujawnił tajemnicy państwowej. Wyrok nie jest prawomocny.

W listopadzie ubiegłego roku Sąd Apelacyjny uchylił ze względów formalnych wyrok, na mocy którego Milczanowski został co prawda uznany winnym złamania tajemnicy państwowej, ale stwierdzono jednocześnie, że działał w stanie wyższej konieczności.

>>> Oto spowiedź polskiego superszpiega

Były szef MSW mówił przed obecnym procesem, że ma nadzieję na powtórne uniewinnienie i że nie będzie składał nowych wniosków dowodowych. Takie wnioski złożył Oleksy, który w tym procesie był oskarżycielem posiłkowym. Ale sąd nie podzielił jego zdania.

W lutym 2008 roku sąd uznał, że Milczanowski naruszył tajemnicę państwową, ale działał w stanie wyższej konieczności i uniewinnił go. Uznano, że były szef MSW przekazując informacje operacyjne w sprawie rzekomej współpracy Oleksego z obcym wywiadem, znajdował się w sytuacji wyjątkowej i dobro niższej wartości - tajemnicę państwową - poświęcił dla dobra wyższego - interesu państwa.

21 grudnia 1995 roku szef MSW Andrzej Milczanowski powiedział, że Miał pseudonim "Olin" i kontaktował się m.in. z oficerem KGB Władimirem Ałganowem.

Sprawa rzekomego szpiegostwa Oleksego, ujawniona na kilka dni przed końcem kadencji prezydenta Lecha Wałęsy, wywołała kryzys polityczny. Oleksy nazwał sprawę prowokacją, bo MSW miało sugerować za kulisami jego odejście z urzędu premiera. Zaprzeczył, by był agentem, choć przyznał, że "biesiadował" z Ałganowem.

>>> Lewic a: Oleksy miał przegrać z Wałęsą

Na początku 1996 roku Oleksy podał się do dymisji, gdy prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo w jego sprawie. W kwietniu śledztwo umorzono z powodu niestwierdzenia przestępstwa szpiegostwa. Prokuratura podkreśliła, że materiały zebrane przez UOP na temat Oleksego można traktować "wyłącznie jako poszlaki". Do dziś nie wiadomo, kto był agentem KGB o kryptonimie Olin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj