Atmosfera w TVP była napięta. Od rana na Woronicza było wiadomo, że tego dnia listy z nazwiskami osób do zwolnienia zostaną przekazane do dyrektorów poszczególnych działów. - opowiada jeden z pracowników centrali TVP.
>>>Układ PiS i SLD w mediach publicznych
Worek z nazwiskami rozwiązał się dopiero po południu. Zwolnienia rozpoczęły się, m.in. w redakcji zagranicznej "Wiadomości". Niektórzy będą informować zwalnianych dopiero jutro albo w najbliższych dniach. Jak informuje rzecznik telewizji, dyrektorzy mają jak najszybciej powiadomić osoby, które stracą pracę.
>>>Prezes TVP rozprawia się z buntownikami
Na konieczność bezzwłocznego wykonania tego obowiązku dyrektorom zwrócił uwagę dyrektor biura kadr, szkoleń i spraw socjalnych w piśmie z 17 sierpnia" - mówi Daniel Jabłoński.
Wiadomo już, że . Pozostali to m.in. pracownicy techniczni i konserwatorzy urządzeń. Według nieoficjalnych informacji w TVP Polonia ma zostać zredukowanych aż 50 proc. etatów.
Wbrew zapowiedziom list zwalnianych nie otrzymały związki zawodowe. "W kadrach usłyszeliśmy, że nie ma polecenia, aby nam je wydać" - mówi jeden ze związkowców. Na razie związki otrzymały regulamin zwolnień. - opowiada jeden ze związkowców.
Piotr Farfał, p.o. prezesa TVP, został poinformowany, że związek zawodowy Wizja zrzeszający pracowników twórczych rozpoczyna pogotowie strajkowe. Związkowcy nie zgadzają się na przeprowadzenie zwolnień grupowych. Dziś telewizja ma zostać oflagowana. Także dziś do premiera Donalda Tuska, ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego oraz ministra skarbu Aleksandra Grada mają powędrować listy protestacyjne. - mówi Mariusz Jeliński, członek zarządu Wizji.
Nieoficjalnie związkowcy przyznają jednak, że nie liczą na wielkie wsparcie polityków. - mówi jeden z nich.
Wizja powoli przygotowuje się także do strajku ostrzegawczego. Nieoficjalnie mówi się, że mógłby zostać przeprowadzony we wrześniu, gdy skończy się sezon urlopowy i więcej widzów zasiada przed telewizorami. - mówi Mariusz Jeliński.
Tymczasem sytuacja finansowa telewizji jest coraz gorsza. Jak poinformował Presserwis, Zarząd telewizji publicznej przewiduje w tym roku stratę w wysokości 78 mln zł.