Z nieoficjalnych informacji wynika, że . Amerykanie zdają sobie sprawę, że wysłanie kogoś na niższym szczeblu zostałoby źle przyjęte w Warszawie.
>>>Clinton przyleci do Polski, ale nie do rządu
W czasie swoich podróży po Europie sam Obama ominął bowiem nasz kraj. A 1 września do Gdańska przylecą premier Rosji Władimir Putin i kanclerz Angela Merkel. I to tym bardziej, że obchody wybuchu wojny zbiegły się w czasie z momentem rozstrzygnięcia przez prezydenta Obamę, czy projekt tarczy antyrakietowej będzie kontynuowany, czy nie.
>>>Hilary Clinton w Polsce, MSZ nic nie wie
Zwłoka w potwierdzeniu przyjazdu amerykańskiej delegacji utrudnia przygotowanie uroczystości. - przyznaje DZIENNIKOWI pełnomocnik rządu ds. obchodów Andrzej Przewoźnik. Poza Amerykanami swojego udziału w uroczystościach nie potwierdzili już tylko Brytyjczycy. W tym przypadku raczej nie należy się jednak spodziewać przyjazdu premiera Gordon Browna. Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, z Londynu powinien przyjechać szef brytyjskiej dyplomacji David Miliband.
Wielka Brytania była pierwszy krajem, który przed 70 laty wypowiedział wojnę Hitlerowi, aby wypełnić zobowiązania sojusznicze wobec Polski. Teraz jednak .