Dziennik Gazeta Prawana logo

Na leczenie wszystkim po równo

3 września 2009, 21:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wraca idea solidarnego państwa. Tym razem za sprawą Platformy. Sejmowa komisja zdrowia przyjęła projekt zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej zgłoszony przez posłów PO. Dzięki niemu środki na leczenie będą dzielone po równo, a jedynym kryterium tego, ile pieniędzy z NFZ dostanie województwo, będzie to, ile osób tam mieszka.

liczba osób uprawnionych do świadczeń była w nim mnożona przez średni dochód na jednego mieszkańca. Tym samym bogatsze województwa dostawały więcej pieniędzy niż te biedniejsze. Teraz będzie inaczej.

"Jest to realizacja 68 artykułu konstytucji, który mówi o tym, że każdy ma prawo do równego dostępu do opieki zdrowotnej" - tłumaczy odpowiedzialny za ustawę wiceminister zdrowia Jakub Szulc i dodaje: Ponieważ koszt tego leczenia tu i tu jest ten sam, to w podkarpackim mogliśmy obsłużyć znacznie mniej pacjentów. Stąd kolejki i brak dostępu do lekarzy. Ale to się zmieni.

W te zapewnienia nie wszyscy jednak wierzą. "Dotychczasowy system był fatalny, ale to, co proponuje Platforma, też jest do niczego. Pamiętajmy, że w dużych ośrodkach, takich jak Warszawa, Kraków czy Śląsk, leczy się znacznie więcej osób niż tylko te, które tam mieszkają" - przekonuje Bartosz Arłukowicz z SLD.

Podobnego zdania jest szef komisji Bolesław Piecha z PiS. To nie jest tak, że wszędzie musimy leczyć raka tarczycy. Ten nowotwór leczy się w jednym ośrodku w kraju, bo rocznie choruje 200 osób i tworzenie takich ośrodków wszędzie jest nieporozumieniem" - mówi Pecha. A jego zdaniem właśnie tak skończy się w praktyce to, co proponuje Platforma.

Minister Szulc odpiera te zarzuty: "To nie będzie tak, że ktoś straci. Niektórzy po prostu nie zyskają. Po za tym nowelizacja ustawy zapewnia rezerwę migracyjną zarządzaną przez prezesa funduszu. A to oznacza, że jeżeli pacjent z Rzeszowa będzie się leczył w Warszawie, to podkarpacki NFZ zapłaci mazowieckiemu za jego leczenie."

To też jednak nie podoba się opozycji. To prezes jednoosobowo będzie decydował o tym, gdzie pójdą pieniądze. Przecież to jest powrót do budżetowego systemu opieki zdrowotnej, sprzecznego z deklaracjami Platformy. Gdy my proponowaliśmy taki system, oni nas wyśmiewali" - dziwi się Piecha.

Platforma się jednak broni: "Może ten system nie jest idealny, ale najlepszy, jaki w tej chwili mogliśmy zaproponować. Najważniejsze, że wyrównuje te nierówności, który były między województwami" - mówi wiceszefowa komisji Beata Małecka Libera z PO.

Opozycja jednak nie odpuszcza. Tak zwane biedne województwa dostaną tylko około 20 mln więcej niż do tej pory, a to przy kilkumiliardowych budżetach tych oddziałów NFZ i tak niewiele zmieni" - ripostuje poseł Arłukowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj