Dziennik Gazeta Prawana logo

Oleksy: To może być koniec SLD

29 października 2008, 00:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szef SLD Grzegorz Napieralski chce sam kierować sejmowym klubem lewicy. Zarząd partii go w tym popiera. Jednak decyzja o tym, czy Wojciech Olejniczak ma stracić fotel szefa klubu, należy do posłów Sojuszu. W tej sprawie zebrali się oni wczoraj po godz. 18. Do zamknięcia tego wydania nie było jeszcze rozstrzygnięcia. Co o personalnej wojnie w kierownictwie SLD sądzi były lider tej partii Józef Oleksy? Były premier odpowiada na to pytanie w DZIENNIKU.


Nie. Jestem przeciwnikiem wewnętrznych konfliktów. A wiem, o czym mówię, bo kiedy kierowałem SLD, była przeciwko mnie grupa, która cały czas rozgrywała.


I Olejniczak, i Napieralski. A organizował to Janik. Ja wtedy wielkodusznie przystałem na układ, że szef partii nie zostaje szefem klubu. Ale przegrałem, bo grupa, która skupiła się w klubie, uważała, że ma prawo do autonomicznego działania i nie respektowała roli przewodniczącego partii.


Nie sekunduję żadnemu z nich. Ale powiem tak: poszło na ostro. Bo na ogół takie sytuacje rozwiązuje się w poufnych rozmowach. Obawiam się, że to bierze się stąd, że Napieralski ma swoje grono doradców, a Olejniczak swoje. Niektórzy z nich budzą moją dezaprobatę.


Nie chcę podawać nazwisk. Powiem tylko, że doradcą Napieralskiego jest znany profesor, propagator marksizmu i leninizmu w Polsce z czasów PZPR. Bardzo ciekawa postać doradcza.


To jest pytanie, czy w ogóle nie kończy się czas SLD.


Nie wiem. Patrzę na to wszystko z zażenowaniem. Tym bardziej że obok toczą się ambicjonerskie próby tworzenia jakiejś centrolewicy, jakiś nowych kanap. Jest też Leszek Miller, który bryluje w mediach z jakąś kanapką nazwaną pompatycznie Polska Lewica. Mnie to nawet bawi, bo nie słyszałem, aby cokolwiek ta partia zaproponowała, oprócz promowania samego Millera.


Należy spróbować położyć kres procesowi etykietowania się na lewicy. Sytuacja dziś jest chora, bo mało kto tam kogo lubi. Na Rozbrat teraz to już w ogóle nikt się nie lubi. A poszczególni liderzy dorabiają do tego etykiety. Jedni się etykietują jako prawidłowi lewicowcy, inni jako czyści liberalni lewicowcy, inni jako prawdziwi obrońcy przeszłości. Wzywam Napieralskiego, żeby się zdobył na odwagę i przestał być więźniem tych etykiet z przeszłości. I żeby po męsku wezwał wszystkich liderów, którzy coś znaczyli na lewicy przez ostatnie 20 lat i posadził naprzeciw siebie: Kwaśniewskiego, Oleksego, Millera, Celińskiego, Dyducha, Cimoszewicza, Borowskiego, Rosatiego, Waniek. Żeby kazał im zapomnieć o urazach, przestać się nawzajem nie znosić. Niech dalej się różnią w poglądach, ale niech przestaną być gronem nielubiących się nienawistnie polityków. Bo w końcu mają niemały dorobek i niemało zrobili dla polskiej lewicy.


Niech spróbuje. Jeśli te animozje będą silniejsze, to wtedy będzie jasne, dla kogo ambicjonerstwo i osobista kariera jest ważniejsze niż sprawa odrodzenia się społecznej lewicy.


Tak. Jeśli podczas głosowania straciłby funkcję szefa klubu, to jako młody lider mógłby dać sobie na przeczkanie i być pięć lat w europarlamencie. Bo startując z Łodzi, wygra wybory. To byłaby dobra inwestycja w siebie. A potem mógłby wrócić do polityki krajowej. Zresztą słyszę, że kandydatów do Parlamentu Europejskiego jest bez liku.


Jestem gotów, jeśli komuś by na tym zależało.


Z SLD na razie nikt nie wysuwa mojej kandydatury, więc nie przebieram nogami. Nie miałbym też oporów kandydować z PO czy z PSL. Rzecz bowiem w spożytkowaniu kompetencji, które mam, a nie w szyldach partyjnych.

*Józef Oleksy, były premier, były szef SLD i były działacz tej partii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj