To koniec pojedynku! Walczyli przez trzy miesiące o to, który więcej schudnie. O kim mowa? O dwóch posłach: Leszku Dobrzyńskim z PiS i Krzysztofie Zarembie z PO. Pierwszy zrzucił 14 kilogramów, drugi twierdzi, że 10. Ale na oficjalnym ważeniu nie pojawił się.
To Dobrzyński (Prawo i Sprawiedliwość) wyzwał pod koniec marca Zarembę (Platforma Obywatelska) na pojedynek. Ten podjął rzuconą mu rękawicę. Posłowie zaczęli
walkę... na kilogramy. Zakończyli ją dzisiaj. Zwyciężył poseł z PiS. Wygrał walkowerem, bo polityk PO stchórzył i na ważenie nie przyszedł.
Dobrzyński powiedział, że nie musiał się głodzić. Wystarczyło omijanie szafki ze słodyczami. No i stara, dobra zasada: MŻ - mniej żreć. I udało się. Waga pokazała 120 kg! Ale poseł zapowiada, że to nie koniec. Chce zrzucić kolejne 15 kilogramów.
Dobrzyński powiedział, że nie musiał się głodzić. Wystarczyło omijanie szafki ze słodyczami. No i stara, dobra zasada: MŻ - mniej żreć. I udało się. Waga pokazała 120 kg! Ale poseł zapowiada, że to nie koniec. Chce zrzucić kolejne 15 kilogramów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|