Coś za coś! Premier dał do zrozumienia Amerykanom, że tarcza antyrakietowa w Polsce jest możliwa. Pod warunkiem, że dostaniemy pomoc w budowie zabezpieczenia przed atakiem ze Wschodu. Ma to być dostęp do amerykańskich technologii wojskowych.
"Jestem zaniepokojony kruchymi stosunkami z Rosją i przemieszczaniem przez nią rakiet w pobliże granicy z Polską. Nie możemy pozostać bezradni w obliczu tego faktu" - powiedział premier Kaczyński w wywiadzie dla "Washington Post" . "Jeżeli Stany Zjednoczone są zainteresowane współpracą, powinniśmy o tym porozmawiać" - dodał Jarosław Kaczyński.
Premier dał nadzieję Amerykanom, że zgoda na budowę tzw. tarczy antyrakietowej jest możliwa, jednak w zamian oczekujemy ułatwienia dostępu do najnowocześniejszych technologii wojskowych. Jeśli będziemy mieli odpowiednią broń, ryzyko ewentualnego ataku ze Wschodu będzie znacznie mniejsze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|