Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech Kaczyński: UOP próbował mnie werbować

12 października 2007, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy byłem prezesem Najwyższej Izby Kontroli, pewien oficer Urzędu Ochrony Państwa, przedtem oczywiście z SB, chciał mnie zwerbować - ujawnił Lech Kaczyński.

To zdarzenie pokazuje, jak zepsute były służby specjalne III Rzeczpospolitej. "Skoro taką próbę podjęto wobec urzędnika Rzeczpospolitej w randze wicepremiera powołanego przez Sejm za zgodą Senatu" - mówi prezydent w wywiadzie dla magazynu "Arcana".

Lech Kaczyński szefował NIK-owi od lutego 1992 roku do maja 1994. Stracił stanowisko po wygranych przez lewicę wyborach parlamentarnych. W czasie gdy prezesem NIK-u był obecny prezydent, UOP miał dwóch szefów: Jerzego Koniecznego (1992-93) i Gromosława Czempińskiego (1993-96). Obaj przyznają, że nie słyszeli o tej aferze. Premier Jarosław Kaczyński również nie słyszał o tej sprawie od swego brata.

Czempiński dodaje jednak, że trzeba te doniesienia dokładnie sprawdzić. "Gdyby taki przypadek miał miejsce, byłoby to niezgodne z prawem i zasadą działania służb" - powiedział "Życiu Warszawy" Czempiński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj