"Tylko jest problem, bo muszę być tego samego dnia w Rzymie. Mają samolotami to dograć, abym zdążył na jedno i na drugie" - powiedział Wałęsa.
Czy na zjeździe pojawi się Lech Kaczyński, jeszcze nie wiadomo. Jeśli tak, będzie to pierwsze od dłuższego czasu bliskie spotkanie obu polityków. Skłóceni są ze sobą od 15 lat, od czasu gdy Kaczyński odszedł ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego w kancelarii Wałęsy. Od tego czasu Wałęsa nie szczędził gorzkich słów swojemu byłemu współpracownikowi.
Potrafił jednak zdobyć się na piękny gest i po śmierci Jana Pawła II pogodził się z Aleksandrem Kwaśniewskim, którego również nie lubił i krytykował przy każdej okazji. Media obiegła wówczas fotografia, na której Kwaśniewski i Wałęsa ściskają sobie dłonie. Czy obu Lechów stać na taki gest? Przekonamy się pod koniec września na zjeździe "Solidarności".