Dziennik Gazeta Prawana logo

Wierzejskiego zbada psychiatra?

12 października 2007, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poseł Wojciech Wierzejski nazywa Piotra Zawrotniaka z SLD patałachem, bo... jest chory na głowę - tak przynajmniej twierdzi ten ostatni. I jak podaje DZIENNIK, chce, żeby posła LPR przebadał sądowy psychiatra.

A zaczęło się jak zwykle. Jeden pan powiedział o drugim, że jest stalinowskim cymbałem. Obrażony pozwał obrażającego do sądu. Wtedy jeszcze gęściej posypały się obelgi. I wtedy działacz SLD uznał, że Wierzejski musi cierpieć na chorobę psychiczną - tzw. zespół Tourette'a.

Jest to przypadłość wrodzona, która powoduje, że chory nie panuje nad tym, co mówi i jak się zachowuje. Często siarczyście klnie, bez powodu skacze albo ma inne nerwowe tiki. Nie ma dwóch osób, które miałyby dokładnie takie same objawy.

Zawrotniak twierdzi, że konsultował swoją obserwację z psychiatrami. A przecież chorego nie będzie ciągać po sądach. Dlatego, jeśli biegły przebada posła LPR i stwierdzi chorobę, zrezygnuje z dalszego procesowania się.

Wierzejski nie reaguje na te zaczepki. Twierdzi jedynie, że poseł SLD chce się jego kosztem wypromować przed wyborami samorządowymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj